Według wstępnych danych, w 2025 r. w Dubaju przeprowadzono ponad 270 tys. transakcji nieruchomościowych o łącznej wartości 917 mld dirhamów, czyli ponad 920 mld zł, co oznaczało wzrost o 20 proc. w stosunku do roku poprzedniego.
- Lata 2021-25 upłynęły pod znakiem prawdziwego boomu: w porównaniu z 2020 r. obrót na rynku nieruchomości wzrósł niemal sześciokrotnie, obejmując także segment komercyjny. Dla kontekstu, w latach 2008–2020 liczba transakcji rocznych wynosiła 60–90 tys. - mówi Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.
Sukces dubajskiego rynku nieruchomości opierał się na poczuciu bezpieczeństwa wśród inwestorów, a także na korzystnych warunkach inwestycyjnych: niskich lub zerowych podatkach, programie złotej wizy umożliwiającym pięcioletnie zamieszkanie po inwestycji minimum 2 mln dirhamów, wysokiej jakości usługach publicznych, atrakcyjnej stopie zwrotu z najmu i rozwijającym się środowisku biznesowym. Marketing, w tym w mediach społecznościowych, również odgrywał istotną rolę.
- Obecnie niedawne ataki dronów i rakiet oraz pożar hotelu Burdż al-Arab podważają percepcję bezpieczeństwa, szczególnie wśród inwestorów zagranicznych, w tym Polaków. Choć dokładna liczba obywateli Polski posiadających nieruchomości w Dubaju nie jest znana, szacuje się ją na 1,5–2 tys. osób. Dominują motywy inwestycyjne, a ceny mieszkań w latach 2021–24 wzrosły średnio z 15 tys. do 19,5 tys. dirhamów za 1 m kw. Są wciąż atrakcyjnie w porównaniu do topowych lokalizacji w Polsce, takich jak Sopot czy Zakopane - mówi Andrzej Prajsnar.
