Czytasz dzięki

Comarch nadal myśli o wzroście

opublikowano: 24-06-2020, 22:00

Janusz Filipiak uważa, że jego spółce nie grozi zapaść. Przychody są stabilne, firma oszczędza oraz walczy o kontrakty przy 5G.

Przedstawiciele Comarchu do tej pory bardzo ostrożnie się wypowiadali na temat jego sytuacji w dobie pandemii. Janusz Filipiak, prezes i wiodący akcjonariusz, perspektywy informatycznej grupy przedstawił przy okazji walnego zgromadzenia.

— Comarchowi nie grozi zapaść. Mamy stabilne przychody, głównie dzięki temu, że obsługujemy dużą bazę istniejących klientów. Natomiast radosny rozwój, który charakteryzował nas we wcześniejszych latach, w oczywisty sposób przestał być radosny. Ciągle myślimy o wzroście, ale nie tak dynamicznym jak w latach minionych — powiedział szef Comarchu.

Wśród zmian są i takie, które generują oszczędności, np. brak podróży służbowych (w 2019 r. było ich 6 tys., co kosztowało kilkanaście milionów złotych). Podobnie jest z marketingiem, który prowadzony jest online. Comarch ponad 58 proc. sprzedaży realizuje za granicą. Najważniejsze są projekty w Europie i USA, ale planowana jest dywersyfikacja geograficzna.

— Coraz bardziej w naszych przychodach strategicznie będą ważyć Japonia, Korea, Tajlandia i Wietnam — teraz rozwija się tam gospodarka i chcemy to wykorzystać — mówi Janusz Filipiak.

Spółka, która wcześniej zdobyła kontrakt z LG — pomaga mu wdrożyć sieć 5G — liczy, że skorzysta na wzbierającej fali inwestycji w tym obszarze.

— Jesteśmy w trójce firm na świecie, które startują w przetargach do najważniejszych, najbardziej zaawansowanych technologicznie projektów 5G — informuje prezes.

Sektor telekomunikacyjny ma największy udział w strukturze przychodów Comarchu. Jednak od kiedy w styczniu ze spółki odszedł Marcin Dąbrowski — wiceprezes, który za niego odpowiadał, wakat ten nie został uzupełniony. Walne zgromadzenie nie zajęło się tą kwestią. Nie wiadomo, czy i kiedy segment będzie miał przedstawiciela w zarządzie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Polecane