Compland jest nagradzany przez rynek za zdystansowanie konkurencji pod względem dynamiki zysków i przychodów. Dzięki temu bykom udało się wczoraj ustanowić 4,5-miesięczny rekord notowań. Drzewa nie rosną jednak do nieba. Mankamentem wczorajszej zwyżki były małe obroty. Oczywiście nie musi to oznaczać, że kurs zaraz zacznie spadać, bo wskaźniki zostawiają dla wzrostów jeszcze miejsce. Dobrym punktem przy którym niedźwiedzie mogą z powodzeniem próbować zatrzymać zwyżkę jest szczyt z 2 V, 104,5 zł. Poziom ten może okazać się linią szyi odwracającej trend spadkowy 8-miesięcznej formacji podwójnego dna.
Przełamanie go jest na razie jeszcze mało prawdopodobne, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by opór ten naruszyć, a potem wykonać ruch powrotny do przełamanej długoterminowej linii bessy, 88.