Coraz więcej chętnych na zielone biurowce

Małgorzata Ciechanowska
20-12-2010, 15:05

Wraz ze wzrostem świadomości ekologicznej najemców, rośnie zapotrzebowanie na biurowce z certyfikatem LEED.

LEED (Leadership in Energy Environmental Design) to system oceny budynków przyjaznych środowisku i energooszczędnych. Najwięcej certyfikowanych obiektów jest w Stanach Zjednoczonych. Także w Europie przybywa zainteresowanych "zielonymi" powierzchniami. Jak pokazuje badanie przeprowadzone w listopadzie 2009 r. przez Skanską we współpracy z firmą badawczą GfK Polonia wśród menedżerów w dużych miastach Europy Środkowej, w tym Polski, co czwarty badany zwraca uwagę na deklaracje proekologiczne przy wynajmie biura. Wniosek jest jeden — skoro są chętni, trzeba budować biurowce z certyfikatem.

Długa droga

Im szybciej deweloper zdecyduje się na certyfikat LEED, tym mniejsze koszty poniesie w związku budową "zielonego" biurowca. Katarzyna Zawodna, menadżer ds. środowiska w Skanska Property Poland, radzi, by o certyfikacji pomyśleć na etapie projektowania budynku. Opinię tę podziela Paweł Warda, dyrektor działu zarządzania projektami i doradztwa technicznego w Jones Lang LaSalle, LEED Accredited Professional.

— Jest zdecydowanie gorzej, gdy inwestor zdecyduje się na certyfikację w trakcie budowy. Musi wtedy dostosowywać budynek do wymagań stawianych przez U.S. Green Buildung Council (USGBC), komisję decydującą o przyznaniu certyfikatu. Często wymaga to dużych nakładów finansowych, których można uniknąć, decydując się na LEED na wstępie budowy — wskazuje Paweł Warda.

Ocenie poddaje się lokalizację, zużycie wody i energii, dostępność środków komunikacji publicznej, wykorzystywanie materiałów budowlanych, gospodarkę odpadami i środowisko pracy. Pod uwagę bierze się także składowanie materiałów, ich zabezpieczenie podczas robót, ilość odpadów oddawanych do ponownego przetworzenia.

O certyfikat inwestor może się starać dopiero po roku od oddania budynku, gdy wykaże, że to, co zaprojektował i zrealizował, rzeczywiście działa bez zarzutu. Koszt certyfikacji w systemie LEED zależy od wielkości powierzchni. Przykładowo, dla powierzchni biurowej do 500 mkw. jest to około 2600-2900 USD. Wlicza się w to opłatę rejestracyjną (900-1200 USD) i za sprawdzenie oraz akceptację fazy projektowej i podwykonawczej (1700 USD).

Chętni na certyfikat

W Polsce jest tylko kilka budynków, których właściciele starają się o atest LEED. Katarzyna Zawodna twierdzi jednak, że certyfikacja stanie się u nas standardem.

A korzyści jest wiele. Obiekty, które mają certyfikat zużywają o 30 proc. mniej energii i wody. Poprawia się zdrowie i bezpieczeństwo pracowników.

Jako pierwszy w Polsce certyfikat LEED dostał budynek produkcyjno-biurowy firmy BorgWarner w Rzeszowie. O atest starają się m.in. warszawskie Zebra Tower i Green Corner, Green Towers powstający we Wrocławiu i katowicki Silesia Business Park.

O środowisko chcą zadbać także deweloperzy mieszkaniowi. W Stanach Zjednoczonych są już domy, które mają certyfikat LEED. W Polsce nie można go jeszcze dla budynków mieszkalnych uzyskać, ale to tylko kwestia czasu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Ciechanowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Coraz więcej chętnych na zielone biurowce