2 mln złotych otrzyma warszawska dzielnica Ursynów na realizację programu aktywizującego osoby bezrobotne lub zagrożone utratą pracy.
31 grudnia 2004 r. zakończył się konkurs na realizację projektów zwalczających bezrobocie w ramach Sektorowego Programu Operacyjnego Rozwój Zasobów Ludzkich (SPO RZL). Jego działanie 1.5 zakłada promocję aktywnej polityki społecznej i wsparcie grup szczególnie zagrożonych wykluczeniem społecznym z powodu bezrobocia. Na realizację najlepszych spośród zgłoszonych do konkursu inicjatyw przewidziano 100 mln zł. Dotychczas podpisano 11 umów — m.in. z władzami Ursynowa
Na własną rękę
7 marca 2005 r. zawarto umowę między Ministerstwem Gospodarki i Pracy a Dzielnicą Ursynów na wykonanie programu Patron, który zakłada zmniejszenie problemu bezrobocia wśród mieszkańców dzielnicy. Realizacja tego projektu rozpocznie się 1 czerwca 2005 r., zaś jej koniec przewidziano na 31 marca 2007 r.
— Naszemu zakwalifikowaniu się do grona zwycięzców na pewno sprzyjało to, że jeszcze przed naszym przystąpieniem do konkursu opracowaliśmy w ramach SPO RZL dzielnicowy program przeciwdziałania wykluczeniu społecznemu. Ważnym jego elementem jest walka z bezrobociem. Niewiele da się zrobić bez pieniędzy. Dlatego podjęłam próbę zdobycia środków finansowych z funduszy unijnych. Przygotowanie projektu nie było łatwe — jestem psychologiem, więc musiałam uzupełnić swoją wiedzę w wielu dziedzinach: prawa, rachunkowości, prawa zamówień publicznych, a przede wszystkim przebrnąć przez setki stron dokumentów programowych SPO RZL — mówi Małgorzata Maksymowicz, naczelnik wydziału spraw społecznych i zdrowia dzielnicy Ursynów i miasta stołecznego Warszawy.
Konkretne działania
Program Patron opiera się na współpracy 315 osób z grup szczególnego ryzyka. Na początek 15 spośród nich po przeszkoleniu, znajdzie zatrudnienie na 21 miesięcy w roli patronów. Następnie dostaną one pod opiekę po 20 osób, którym będą pomagać w aktywnym poszukiwaniu pracy i podnoszeniu kwalifikacji zawodowych.
— Ten program ma pomóc konkretnym osobom w znalezieniu pracy, a nie rozwiązywać problem bezrobocia jako taki. Nie zamierzamy także organizować kolejnego szkolenia z pisania CV. Zależy nam na przekonaniu osób długotrwale bezrobotnych, że mają realne szanse na zaistnienie na rynku pracy. W indywidualnych przypadkach możemy sfinansować potrzebne szkolenia. Z drugiej strony szukamy odpowiedzi na pytanie, dlaczego bezrobocie jest tak duże, mimo że na rynku nie brakuje pracy. Aby przyjrzeć się temu zjawisku, do realizacji projektu zapraszamy pracodawców. Chcemy poznać ich potrzeby i trudności w znalezieniu odpowiednich pracowników. Dla niektórych nasz program może być źródłem informacji o tym, jak korzystając z różnych programów taniej zatrudnić pracownika. Spróbujemy także przygotować pracownika „na miarę” — spełniającego oczekiwania pracodawców — mówi Małgorzata Maksymowicz.