Czarna lista bez skrótów

Agnieszka Berger
20-01-2006, 00:00

W 2005 r. nie ubyło barier, przeszkadzających polskim przedsiębiorcom — uważa PKPP. I nie zanosi się na poprawę.

Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan (PKPP) kolejny raz ogłosiła „Czarną listę barier”, czyli katalog utrudnień w działalności gospodarczej w Polsce. Podsumowanie 2005 r. wypadło fatalnie.

— Barier nie ubyło. Tego roku administracji i parlamentowi nie możemy zaliczyć — mówi Henryka Bochniarz, prezydent PKPP.

Co gorsza, jej zdaniem, nie ma podstaw, by z optymizmem patrzeć w przyszłość.

— Chociaż od wyborów minęło już kilka miesięcy, rząd i posłowie nadal koncentrują się na zwiększaniu wydatków publicznych, a nie na regulacjach wspierających rozwój. Tymczasem przedsiębiorcy oczekują zmian w przepisach i stabilizacji, ale nie takiej, jaką się im proponuje w przedstawionym przez PiS pakcie stabilizacyjnym. Wśród 11 ustaw, które się na niego składają, nie ma ani jednej gospodarczej. To oznacza, że do jesieni nikt nie będzie zajmował się gospodarką. Jesienią odbędą się z kolei wybory samorządowe, więc dla gospodarki ten rok również będzie stracony — ocenia szefowa Lewiatana.

Czym powinien zająć się rząd i parlament? Lista jest długa. Jednym z głównych problemów jest konstrukcja systemu podatkowego i działanie aparatu skarbowego.

— Najpilniejsze jest przyjęcie ustawy o VAT, bo z tym podatkiem wiąże się najwięcej konfliktów między firmami a urzędami skarbowymi. Nasz projekt złożyliśmy w Ministerstwie Finansów w grudniu — mówi Jeremi Mordasewicz, doradca zarządu PKPP.

Lewiatan proponuje też zmiany w podatku dochodowym (zlikwidowanie zawężonej definicji kosztów, wymagającej ścisłego powiązania z przychodami) i akcyzie (zniesienie podatku na samochody i kosmetyki).

Szybkiej likwidacji wymagają bariery w inwestycjach.

— Na warunki zabudowy i pozwolenia budowlane czeka się tak długo jak dawniej. W efekcie popyt na rynku przeważa nad podażą i ceny mieszkań rosną. Deweloperzy deklarują, że mogą budować więcej pod warunkiem poprawy dostępności gruntów — twierdzi Jeremi Mordasewicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Czarna lista bez skrótów