Sześć miesięcy wystarczyło, by KGHM wypełnił roczną prognozę. Analitycy twierdzą, że spółka zarobi dwa razy więcej niż chciała, nawet 1,8 mld zł.
Andrzej Szczepek, wiceprezes zarządu KGHM, zapowiedział, że pod koniec sierpnia spółka podniesie prognozy finansowe. Stare przekroczyła już po drugim kwartale.
— Wcześniej spodziewałem się, że w całym roku KGHM zarobi 1,6 mld zł. Po wynikach półrocznych prawdopodobnie moja prognoza zwiększy się o blisko 200 mln zł — mówi Krzysztof Kaczmarczyk, analityk DB Securities.
Kilka miesięcy temu KGHM prognozował, że w 2005 r. zarobi 948 mln zł. Według opublikowanego wczoraj raportu finansowego, zysk po dwóch kwartałach sięgnął już 1,02 mld zł. W całym 2004 r. zamknął się kwotą 1,4 mld zł.
W samym drugim kwartale KGHM zarobił netto 496 mln zł, czyli niespełna 8 proc. mniej niż w tym samym okresie roku ubiegłego. Zysk z drugiego kwartału jest także mniejszy od oczekiwań analityków. Specjaliści ankietowani przez Agencję Reuters spodziewali się bowiem, że wyniesie 531 mln zł.
— Generalnie wynik jest jednak zgodny z oczekiwaniami — uspokaja Krzysztof Kaczmarczyk.
Analitycy, z którymi rozmawiała agencja ISB, spodziewali się zysku 494-580 mln zł.
Spółka opublikowała wyniki już po zakończeniu wczorajszej sesji, podczas której kurs jej akcji wzrósł o 1,8 proc. do 39,30 zł. Brakuje tylko 20 gr do najwyższego kursu z ostatnich 12 miesięcy. Analitycy podpowiadają, że wyniki nie będą miały większego wpływu na notowania. Konieczność podniesienia prognozy była bowiem oczywista, a dane za drugi kwartał nie zaskakują. Zwracają też uwagę, że dobre wyniki firma zawdzięcza wysokim cenom miedzi.