Czeka nas stała hossa

Marcin Złoch
27-06-2007, 00:00

Według PMR w latach 2007-10 rynek telekomunikacyjny w regionie będzie rósł średnio o kilka procent rocznie.

Telekomunikacja Rynek w Europie Środkowo-Wschodniej

Według PMR w latach 2007-10 rynek telekomunikacyjny w regionie będzie rósł średnio o kilka procent rocznie.

Firma analityczna PMR opublikowała raport „Rynek telekomunikacyjny w Europie Środkowo-Wschodniej 2007. Prognozy rozwoju na lata 2007-10”. Raport analizuje sytuację na rynku telekomunikacyjnym regionu Europy Środkowo-Wschodniej (ang. CEE — Central and Eastern Europe). Region CEE jest rozumiany jako Rosja, Polska, Czechy i Węgry.

Zyskowny rynek

Według firmy PMR, w ciągu następnych czterech lat wartość rynku usług telekomunikacyjnych w tym regionie wzrośnie o blisko 13,7 mld EUR, osiągając w 2010 r. poziom około 52,5 mld EUR. Oznacza to średnie tempo wzrostu (CAGR) rzędu 7,8 proc. rocznie.

— Jest to wynik niższy niż notowane w latach ubiegłych. W latach 2003-06 CAGR wyniósł 14,6 proc., jednak przewyższa prognozowane wskaźniki tempa rozwoju rynku telekomunikacyjnego w krajach Europy Zachodniej. Główną siłą napędową w najbliższych kilku latach pozostanie Rosja, która już obecnie ma największy rynek telekomunikacyjny wśród państw regionu — przekonuje Paweł Olszynka, szef działu analiz rynku telekomunikacyjnego i IT w firmie PMR.

Według analityków, jednym z ważniejszych trendów, jakie w ostatnim czasie można zaobserwować na rynku telekomunikacyjnym w Europie Środkowo-Wschodniej, jest zwrot operatorów w stronę usług pozagłosowych (internet, transmisja danych).

— Jest to po części rezultatem rosnącej stopniowo popularności usług multimedialnych. Operatorzy koncentrują się na możliwościach oferowania klientom dostępu do atrakcyjnych treści, tzw. kontentu — zauważa Paweł Olszynka.

W 2006 r. wartość usług niegłosowych w Europie Środkowo-Wschodniej wzrosła do 3,8 mld EUR i była o 34 proc. wyższa niż w roku poprzednim. Cały czas większość przychodów z tego typu usług jest uzyskiwana przez SMS-y. W 2006 r. udział SMS-ów w przychodach z komórkowych usług niegłosowych ogółem w Czechach, Polsce, Rosji i na Węgrzech wyniósł 63 proc.

— Warto jednak zwrócić uwagę, że udział SMS-ów jest z każdym rokiem niższy — w 2001 r. wynosił 90 proc., a w 2004 r. — 82 proc. Oznacza to, że z roku na rok rośnie popularność bardziej zaawansowanych usług pozagłosowych — twierdzi Paweł Olszynka.

Szerokim frontem

Warto również zauważyć korzystną koniunkturę na rynku usług szerokopasmowego dostępu do internetu. W ciągu ostatnich dwóch lat we wszystkich krajach regionu CEE dynamicznie rosła liczba abonentów dostępu do internetu — głównie poprzez ADSL i łącza telewizji kablowych.

— Korzystanie z usług 3G w regionie jest nadal niewielkie, jednak i tutaj sytuacja systematycznie się poprawia. Pod koniec 2006 r. w krajach Europy Środkowo-Wschodniej było około 550 tys. abonentów usług 3G, obejmujących użytkowników telefonów i kart do notebooków umożliwiających bezprzewodowy dostęp do internetu. Stanowi to zaledwie około 0,3 proc. ogólnej liczby użytkowników telefonów komórkowych w regionie. Kluczową przyczyną takiego stanu rzeczy są niewielkie potrzeby konsumentów związane z korzystaniem z zaawansowanych usług opartych na 3G oraz ograniczony zasięg — informuje Paweł Olszynka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Złoch

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Technologie / Czeka nas stała hossa