Czterech walczy o PŻB
STU Hestia Insurance, Zarząd Morskiego Portu Szczecin-Świnoujście, PBK oraz GSR znalazły się na tzw. krótkiej liście inwestorów Polskiej Żeglugi Bałtyckiej.
W pierwszym kwartale przyszłego roku może dojść do dofinansowania PŻB. Kapitał akcyjny państwowego przewoźnika promowego może wzrosnąć ze 104 mln nawet do 254 mln zł. Nieoficjalnie wiadomo, że na krótkiej liście inwestorów znalazły się: Gdańska Stocznia Remontowa, STU Hestia Insurance, Powszechny Bank Kredytowy oraz Zarząd Morskiego Portu Szczecin-Świnoujście. Andrzej Montwiłł, prezes portu Szczecin- -Świnoujście, nie chciał skomentować tych informacji, a przedstawiciel GSR potwierdził jedynie zainteresowanie przejęciem PŻB.
— Nic nie wiemy o krótkiej liście. Przejęcie kołobrzeskiej spółki musi być poprzedzone dokładnym jej zbadaniem — mówi Janusz Woźniak, rzecznik prasowy GSR.
Także przedstawiciele STU Hestia Insurance oraz PBK odmówili komentarza. Na krótkiej liście na pewno nie znalazła się Polska Żegluga Morska, udziałowiec drugiego krajowego operatora promowego, Unity Line.
— Skonsolidowanie krajowych przewoźników promowych jest konieczne. Liczymy, że nowy właściciel będzie zainteresowany przynajmniej operacyjnym połączeniem przedsiębiorstw — mówi Krzysztof Gogol, rzecznik prasowy PŻM.
Lista inwestorów musi jeszcze być zaakceptowana przez radę nadzorczą spółki, a następnie przez WZA, czyli Ministerstwo Skarbu Państwa.
— Mam nadzieję, że nastąpi to w listopadzie — mówi Krzysztof Wiktorowski, wiceprezes PŻB.
Nie oznacza to jednak, że kapitał akcyjny zostanie podwyższony w tym roku.
— Realny termin to pierwszy kwartał przyszłego roku — uważa Jacek Dorski, prezes PŻB.
Resort skarbu zdecydował się dokapitalizować PŻB, żeby zwiększyć jej atrakcyjność przed sprzedażą własnych udziałów — MSP nie obejmie akcji w zapowiadanej emisji.




