Czy dolar znalazł dno?

Grzegorz Maliszewski
opublikowano: 2008-02-07 00:00

We wtorek Stany Zjednoczone opublikowały dane z sektora usług. Indeks ISM był na znacznie niższym poziomie, niż prognozowano. Dla inwestorów to sygnał, że recesja w USA staje się coraz bardziej realna. Zazwyczaj po słabych danych dolar tracił na wartości wraz z indeksami giełdowymi. Gracze sprzedają w takiej sytuacji walutę, spodziewając się kolejnych obniżek stóp procentowych. We wtorek dolar jednak się umocnił.

Czy to przełom? Kolejne obniżki stóp procentowych za oceanem są raczej pewne. Niektórzy analitycy prognozują, że Fed może obniżyć stopy nawet do 1 proc. Większość uważa, że 2 proc. jest bardziej realny. Wygląda na to, że inwestorzy, kupując we wtorek amerykańską walutę, szukali bezpiecznej inwestycji. Dolar nadal uważany jest za światową walutę, a papiery dłużne emitowane przez rząd USA— za najbezpieczniejszą inwestycję. Zatem nie dziwi, że w obliczu groźby recesji, gracze je właśnie wybierają. Korekta na dolarze nie powinna być długotrwała. Rynki czekają na kolejne obniżki stóp procentowych. Dodatkowo strefa euro, w której stopy wynoszą 4 proc., ma lepsze perspektywy rozwoju niż USA. To oznacza, że w długim okresie euro powinno odrobić straty i dalej się umacniać.

Grzegorz

Maliszewski

Możesz zainteresować się również: