Brytyjka waluta po ogłoszeniu komunikatu statystyków o utrzymaniu się inflacji konsumenckiej w czerwcu na poziomie 2 proc., takim jak w maju nieznacznie umocnił się o 0,2 proc. do ponad 1,30 dolarów, oscylując w pobliżu rocznego maksimum.
Odczyt inflacyjny rozczarował, gdyż spodziewano się, co prawda nieznacznego, ale jednak jej spadku do 1,9 proc.
Inflacja usług również nie spadła i utrzymała się na poziomie 5,7 proc., powyżej prognozy BOE na poziomie 5,1 proc.
W rezultacie, zakłady na obniżkę stóp procentowych przez bank centralny w sierpniu spadły do około 33 proc. z prawie 49 proc. przed publikacją CPI.
W zeszłym tygodniu główny ekonomista BOE Huw Pill podkreślił, że inflacja cen usług i wzrost płac pozostają silne. Handlowcy czekają teraz na więcej danych, w tym dotyczących wzrostu płac i sprzedaży detalicznej, które mają zostać opublikowane w tym tygodniu, aby ocenić moment pierwszej obniżki kosztów pożyczek od 2020 r.
Przed kilkoma dniami stratedzy Goldman Sachs Group prognozowali, że funt wzrośnie do 1,30 USD w ciągu dwóch tygodni.
