David Rockefeller: jestem winny i dumny

Budził kontrowersje za życia, budzi je także po śmierci. Miliarderowi od zawsze towarzyszyło mnóstwo znaków zapytania, które stały się podstawą licznych teorii spiskowych

Najmłodszy wnuk uznawanego za najbogatszego człowieka w historii — Johna D. Rockefellera — był jedynym jego potomkiem, który wybrał drogę biznesmena. Podczas gdy jego bracia woleli zajmować się polityką, David pomnażał osobisty majątek, nie rezygnując przy tym z budowy własnych wpływów politycznych. Mając 31 lat, zatrudnił się w Chase National Banku, który rodzina kupiła kilkanaście lat wcześniej. W 1911 r. założona przez Johna D. Rockefellera firma Standard Oil została uznana za monopolistę i podzielona na wiele mniejszych spółek (dając początek takim firmom, jak ExxonMobil, Amoco i Chevron), Rockefellerowie musieli więc szukać innych źródeł dochodu, angażując się m.in. w sektor nieruchomości i bankowy. W 1969 r. David Rockefeller został prezesem i dyrektorem wykonawczym Chase Manhattan Banku, w który przekształcił się Chase National Bank, i zajmował oba stanowiska do 1980 r. W tym czasie znacznie zwiększył jego wartość, także dzięki licznym znajomościom w światowej polityce. Jego kontakty np. z Nikitą Chruszczowem sprawiły, że możliwe było otwarcie pierwszej filii amerykańskiego banku w ZSRR. Mówiono nawet, że bank prowadzi własną politykę zagraniczną.

Zobacz więcej

David Rockefeller BLOOMBERG

Nieformalny decydent. Tym, co jednak najbardziej pobudzało wyobraźnię twórców teorii spiskowych, była aktywność Davida Rockefellera w nieformalnych organizacjach międzynarodowych, które uważane były za protoplastów rządu światowego, mającego za cel wprowadzenie nowego porządku świata. Jedną z takich organizacji była założona przez niego — wspólnie z politologiem polskiego pochodzenia Zbigniewem Brzezińskim — Komisja Trójstronna. Jej celem była promocja współpracy między USA, Europą Zachodnią i Japonią, a członkami prominentni przedstawiciele polityki i biznesu. Spotkania mają, bo komisja działa nadal, charakter niejawny, zamknięty dla prasy. Na podobnych zasadach odbywają się zapoczątkowane w 1954 r. spotkania Grupy Bilderberg, w której David Rockefeller służył jako doradca. Jej głównym celem jest organizacja nieformalnych rozmów około 150 osób ze środowisk polityki i biznesu z całego świata, podczas których dyskutuje się na najbardziej aktualne tematy geopolityczne. O tym, że wspomniane organizacje rzeczywiście dążą do wprowadzenia nowego porządku świata, wspominał sam Rockefeller w autobiografii „Wspomnienia” wydanej w 2002 r. Zwolennicy teorii spiskowych szczególnie często cytują fragment, w którym nie kryje on globalistycznych przekonań. „Niektórzy wierzą nawet, że jesteśmy częścią tajnego kabalistycznego stowarzyszenia działającego przeciwko interesom USA, charakteryzując

moją rodzinę i mnie jako internacjonalistów, spiskujących z innymi w konspiracji obejmującej cały świat, w celu stworzenia jednej, globalnej struktury politycznej i ekonomicznej — jednego świata, jeżeli tak wolicie to nazwać. Jeśli to jest stawiany mi zarzut, to jestem winny i jestem z tego dumny” — napisał otwarcie.

David Rockefeller miał świadomość etykiety, która do niego przylgnęła. „Populiści wierzą w konspiracje, a jedną z najtrwalszych z nich jest ta, która mówi o tajnej grupie międzynarodowych bankierów i kapitalistów oraz ich podwładnych, którzy kontrolują światową gospodarkę. Ze względu na moje nazwisko i to, że przez wiele lat kierowałem bankiem Chase, zyskałem tytuł »głównodowodzącego konspiracji«” — napisał w autobiografii. Innym dowodem, chętnie przywoływanym przez osoby dopatrujące się w działaniach Rockefellerów znamion spisku, jest jego wypowiedź podczas spotkania z ONZ w 1994 r. Opowiadał o zniszczeniu biosfery spowodowanym przez ludzkość, podając jako główny jej powód przeludnienie.

— Te same innowacje, które poprawiają warunki ludzkiego życia, generują też nowe problemy, które mogą prowadzić do katastrofy biosfery, w której żyjemy. Tu dochodzimy do dylematu, przed którym wszyscy stoimy. Dam przykład — lepsza opieka medyczna sprawiła, że w ciągu ostatnich 40 lat śmiertelność wśród dzieci spadła o 60 proc. W tym samym czasie przewidywana średnia długość życia wzrosła z 46 lat w latach 50. do 63 lat obecnie. To rozwój, który jako jednostki możemy jedynie chwalić, jednakże ich efektem jest geometryczny wzrost populacji, która do 2020 r. może z łatwością sięgnąć 8 mld. Negatywne skutki wzrostu populacji na wszystkie ekosystemy naszej planety stają się coraz bardziej widoczne. (…). Dopóki narody nie zdecydują się na współdziałanie w celu pokonania tych globalnych problemów spowodowanych wzrostem populacji, nadmierną konsumpcją zasobów i degradacją środowiska, dopóty perspektywy znośnego życia na naszej planecie będą zagrożone — powiedział David Rockefeller, sugerując, że rozwiązaniem problemu są działania zmierzające do stabilizacji liczby ludności na świecie, choć wiąże się to „z kontrowersjami natury moralnej”.

Transplantacje serca — głośne i niepotwierdzone. Wiele mitów narosło nie tylko wokół jego działalności, ale także wokół jego postaci. Jeden z najczęściej powielanych dotyczy jego rzekomej obsesji na punkcie bycia pierwszym biznesmenem, który dożyje 200 lat. Miliarder miał w tym celu nawet dokonać sześciu przeszczepów serca i dwóch transplantacji nerek. Jako pierwszy tę informację podał portal World News Daily Report, który nie ukrywa swojego ironicznego, prześmiewczego i satyrycznego charakteru. Żadne inne źródło nie potwierdziło tych doniesień, co jednak nie było przeszkodą, by były one powszechnie cytowane. Majątek Davida Rockefellera w chwili śmierci był szacowany na około 3,3 mld USD. Znacznie cenniejsze były jednak jego kontakty i wpływy polityczne, których tajemniczy charakter nadal pobudza wyobraźnię ludzi na całym świecie. Wielu przyjęło wiadomość o śmierci ostatniego wnuka Johna D. Rockefellera z ulgą, spodziewając się, że oddala ona wprowadzenie nowego porządku świata. Rzeczywiście — postulowana przez niego globalizacja dziś jest w odwrocie, czego zwiastunem jest inny miliarder na stanowisku prezydenta USA.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Robert Szklarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / David Rockefeller: jestem winny i dumny