Rynek rozwija się, to pewne... Zaczyna się zacierać granica między dostawcami rozwiązań dla dużych i dla małych firm.
Szacunki niezależnych analityków wskazują, że rynek IT w nowych krajach członkowskich Unii Europejskiej będzie do 2007 r. rozwijał się dwukrotnie szybciej niż w krajach Piętnastki i USA, a największy wzrost oczekiwany jest w sektorze publicznym. Jeżeli zaś chodzi o technologie, to największej dynamiki wzrostu należy się spodziewać m.in. w sprzedaży oprogramowania do zarządzania i modułów systemowych ERP.
Ruchy w branży
Ścisły podział na producentów oprogramowania dla dużych i dla małych odbiorców zaczął tracić znaczenie w chwili, gdy potentaci rynku ERP dostrzegli nasycenie wśród dużych firm. Zarówno w Europie Zachodniej, jak i w Polsce — właściwie nie znajdzie się już dużych firm nie pracujących na modułach klasyfikowanych jako system ERP. Wąskie gardło popytu udało się przejść dzięki otwarciu rynku dla produkcji systemów wspomagających zarządzanie dla sektora MSP. Decyzja dużych producentów o rozpoczęciu produkcji rozwiązań klasy ERP dla rynku MSP zaowocowała przejęciami i fuzjami. J.D. Edwards zostało przejęte przez PeopleSoft, Scala weszła w struktury Epicora (w Polsce sprzedawany jest system iSCALA z modułami finansowo-księgowym i kadrowo-płacowym), a rozwiązanie Navision Axapta jest pomyślnie promowane w Polsce przez spółkę Microsoft Business Solutions i firmy partnerskie. Rzecz ciekawa, że w grudniu 2004 r. zakończył się trwający 18 miesięcy spektakl przejęcia firmy People-Soft przez amerykańskiego rywala Oracle. Ze względu na fakt, że nie tak dawno People Soft przejął J.D. Edwards, Oracle musiał zobowiązać się do kontynuowania linii produktowych zarówno PeopleSoft, jak i J.D. Edwards.
Szyte na miarę
Potrzeba specjalizacji rozwiązań wytwarzanych na konkretne zamówienie doprowadziła do powstawania specjalistycznych pakietów. Najnowsza wersja SAP Business One z rekomendacją Stowarzyszenia Księgowych w Polsce, potwierdziła użyteczność systemu SAP Business One do wykorzystania w jednostkach, które w myśl prawa zobowiązane są do prowadzenia ksiąg rachunkowych. Produkt Exact Software Poland klasy EDI jest dobrym rozwiązaniem dla handlowców i umożliwia komunikację między dostawcami i odbiorcami oraz zapewnia oprogramowanie do pracy na komputerach naręcznych PDA. Hewlett-Packard Polska wraz z Clix Software, firmą specjalizującą się w tworzeniu oprogramowania wspomagającego pracę działów sprzedaży, marketingu, serwisu i obsługi klientów małych i średnich przedsiębiorstw, zdecydowały się na współpracę, której celem jest wsparcie rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw. W ramach umowy Hewlett-Packard Polska dofinansowuje 30 proc. zakupów oprogramowania klasy OKAY CRM. Z tego wsparcia mogą korzystać małe i średnie przedsiębiorstwa.
— Mimo tendencji globalnych, polski rynek systemów wspomagających zarządzanie przedsiębiorstwem charakteryzuje się znaczącym rozwarstwieniem. Pierwszych trzech dostawców — SAP, Oracle i IFS — opanowało ponad 50 proc. rynku i dominują w sprzedaży oprogramowania dla dużych i bardzo dużych przedsiębiorstw. W stosunku do lat poprzednich, udział ten nieznacznie się zmniejszył na skutek lepszych wyników sprzedaży pozostałych firm z czołowej dziesiątki, jak też zwiększonego zainteresowania systemami ERP wśród małych i średnich przedsiębiorstw — ocenia Tomasz Słoniewski, analityk z IDC.
Z kolei potęga SAP i Oracle w Polsce opiera się na dwóch największych polskich integratorach Prokomie i ComputerLandzie, a także na wielu innych, jak Comarch, Softbank czy Ster-Projekt. Oracle, jako firma produkująca bazy danych, zapewnia wsparcie partnerom ISV wśród których są także producenci systemów ERP dla średnich przedsiębiorstw, tacy jak BPSC i Comarch-CDN lub Teta. Podobnie jest w przypadku Microsoftu. SAP wspiera polskie firmy integratorskie, które wdrażają jego rozwiązania zarówno duże mySAP ERP, jak i przeznaczone dla rynku MSP — SAP Business One.
Co do przyszłości
Tomasz Słoniewski szacuje, że w najbliższym czasie raczej nie zanosi się na wchłanianie lokalnych dostawców przez międzynarodowych. Możliwe są natomiast połączenia lokalnych firm i międzynarodowe fuzje, które będą miały znaczny wpływ na obraz rynku.
Obecny trend rozwojowy polskiego rynku oprogramowania do zarządzania klasy ERP okazuje się wbrew opiniom wielu specjalistów IT nie tylko zależny od działań wielkich producentów. Swój głos mają na nim też lokalni producenci. Według Pawła Jędrusika, dyrektora ds. sprzedaży z Epicor Scala — układ sił na polskim rynku ERP jest w miarę stabilny. Sytuacja może się zmienić jedynie w wyniku kolejnych fuzji, ale nie ma raczej szans na agresywną ekspansję któregoś z graczy. Cały rynek IT wzrósł w ubiegłym roku o około 10 proc., dynamika segmentu ERP była nieco większa.
Ponieważ rynek ERP jest rozdrobniony, nie można powiedzieć, że jego rozwój powodują jedynie duże firmy. Wystarczy spojrzeć na jakikolwiek wykres przedstawiający podział rynku wg producentów, by zauważyć, jak duża część przypada na obszar „pozostali”. Oczywiście często jeden kontrakt międzynarodowych dostawców jest wart tyle co roczne obroty mniejszych, lokalnych graczy, jednak wszyscy są zgodni, że rynek dużych wdrożeń jest coraz bardziej nasycony.
Musisz być kompatybilny
Skala zastosowań systemów wspomagających zarządzanie na polskim rynku, zwłaszcza firm sektora MSP, znacznie się powiększa. Działa tu klasyczny mechanizm podaży oraz kompatybilności. Z jednej strony, dostawcy starają się wyjść naprzeciw potrzebom niemal wszystkich firm na rynku. Z drugiej zaś, coraz więcej przedsiębiorstw planuje inwestycje w systemy wspomagające zarządzanie, ponieważ tylko dzięki nim mają szansę dotrzymać kroku konkurentom europejskim i rywalom na rynku lokalnym.
Rynek polski jest bardzo atrakcyjny — szczególnie segment MSP, w którym większość dostawców ERP obecnie widzi szanse dla siebie. Gospodarka coraz bardziej uniezależnia się od polityki, nasi klienci zwiększają przychody o kilkadziesiąt, czasami kilkaset procent, rozwijając się w tempie, które dla nich samych czasami jest zaskakujące — mówi Paweł Jędrusik z Epicor-Scala.
Konsekwentna polityka proinformatyczna realizowana przez coraz większą liczbę polskich firm podnosi skalę informatyzacji. Zmienia się w związku z tym także obraz polskiego rynku.
W przeprowadzonych w 2004 r. seminariach firmy Microsoft, w których wzięło udział ponad 250 przedstawicieli kadry zarządzającej przedsiębiorstw z całej Polski, ponad 50 proc. reprezentantów podkreśliło, że w najbliższym czasie planuje wdrożenie aplikacji biznesowych. Wynik ten świadczy o tym, że na rynku systemów ERP i narzędzi analitycznych zapowiada się znaczne ożywienie.
Wnioski
Wzrost na polskim rynku ERP jest faktem. Głównym odbiorcą aplikacji ERP stają się firmy zatrudniające 100-500 pracowników, a zainteresowanie rośnie także wśród najmniejszych. Wzrasta też sprzedaż komponentów rozszerzających funkcjonalności rozwiązań ERP, takich jak business intelligence (BI), zarządzanie łańcuchem dostaw (SCM), zarządzanie relacjami z klientem (CRM), e-commerce. Przedsiębiorcy, którzy mają już wdrożone podstawowe moduły, coraz częściej kierują wzrok ku najnowszym narzędziom integracyjnym, które pozwalają rozszerzać funkcjonalność użytkowanych systemów i włączać w ich struktury obecnie istniejące aplikacje.
Coraz więcej polskich przedsiębiorstw dochodzi także do wniosku, że aby wdrożenie nowoczesnego systemu zakończyło się sukcesem, nie można optymalizować naraz kosztów, jakości i czasu, a ponadto nie można oszczędzać na wiedzy.
Dopiero dysponowanie szczegółowym obrazem projektu w połączeniu z profesjonalnym wykorzystaniem technologii prowadzi do pozyskania wartościowych dla firmy zależności.



