Deregulacja bis z dużym bublem

JKW
26-08-2011, 00:00

Przyznane wszystkim Polakom prawo do żądania ogólnej interpretacji podatkowej pozostanie martwe.

Przyznane wszystkim Polakom prawo do żądania ogólnej interpretacji podatkowej pozostanie martwe.

W uchwalonej 19 sierpnia rzutem na taśmę w końcówce kadencji ustawie zwanej deregulacją bis posłowie popełnili duży błąd. Co prawda uchwalili możliwość występowania o ogólne interpretacje podatkowe wszystkim zainteresowanym (firmom, obywatelom, instytucjom), lecz zawarli także zapis który im to prawo… odbiera.

— Interpretacja ogólna prawa podatkowego nie będzie mogła być wydana, jeżeli w dniu złożenia wniosku w zakresie spraw nim objętych toczyć się będzie jakieś postępowanie podatkowe lub kontrolne lub gdy decyzja organu skarbowego zostanie zaskarżona. Taki zapis w praktyce uniemożliwi korzystanie z nowych przepisów, bo oczywiste jest, że zawsze gdzieś w kraju toczą się postępowania w podobnych sprawach — mówi Grzegorz Lang, ekspert PKPP Lewiatan.

Lewiatan apeluje do Senatu o naprawę bubla.

Problem potwierdza Piotr Rogowiecki, ekspert Pracodawców RP.

— Zepsuto oczekiwaną przez przedsiębiorców regulację. Sejm uchwalił bubel prawny. A może właśnie komuś zależało na tym, by w ten sposób zablokować wydawanie ogólnych interpretacji podatkowych? — zastanawia się Piotr Rogowiecki.

Poszliśmy tym tropem. Okazuje się, że świadome wszystkiego było… Ministerstwo Gospodarki, projektodawca deregulacji bis.

— Kontrowersyjna poprawka weszła do projektu w trakcie prac w sejmowej komisji. Zdawaliśmy sobie z tego sprawę. Przyjęcie jej było jednak wyborem mniejszego zła. W przeciwnym razie cała ustawa, tak bardzo oczekiwana przez przedsiębiorców, mogłaby zostać zablokowana. Postaramy się wszystko naprawić w Senacie — deklaruje Mieczysław Kasprzak, wiceminister gospodarki.

Z naszych informacji wynika, że posłów "zainspirowało" Ministerstwo Finansów, które od samego początku sprzeciwiało się rozszerzeniu prawa do występowania o ogólne interpretacje (obecnie wydaje je tylko z własnej inicjatywy). Poprawkę podrzuciło Adamowi Szejnfeldowi, szefowi komisji Przyjazne Państwo.

— Ustawa eliminująca ponad 20 barier biurokratycznych musiała zostać uchwalona w ekspresowym tempie. Mieliśmy więc dylemat, czy całkiem usunąć z niej regulacje dotyczące ogólnych interpretacji, czy uchwalić z kontrowersyjną poprawkę. Wybraliśmy to drugie rozwiązanie, ale liczymy na Senat — tłumaczy Adam Szejnfeld.

Ogólne interpretacje podatkowe służą ministrowi do wyjaśniania zagmatwanych przepisów podatkowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JKW

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Deregulacja bis z dużym bublem