Wyniki Dom Development przekroczyły
oczekiwania analityków.
Liczba przekazanych w II kw. mieszkań stołecznego dewelopera była najwyższa od pięciu kwartałów i wyniosła 346.
— To mieszkania realizowane z wyższą marżą. W II półroczu przekażemy ich nieco mniej niż 900, przy nie gorszych marżach. Minęliśmy okres, w którym uwidoczniły się skutki zatrzymania nowych inwestycji przez kryzys — mówi Janusz Zalewski, członek zarządu i dyrektor finansowy Dom Development.
Oczekiwania spółki dotyczące całorocznego zysku netto są bliskie najniższym prognozom analityków — 70 mln zł.
Spółka w I półroczu wypracowała 166,2 mln zł przychodów i 6,6 mln zł zysku netto (w I kw. — 12 mln zł straty netto).
— Do końca roku chcemy rozpocząć budowę co najmniej 600 lokali. Wracamy do przedkryzysowej skali działalności — mówi prezes Jarosław Szanajca.
Wyniki w II kw. były wyższe od konsensusu analityków: zysk netto o 31,4 proc. (wyniósł 19,3 mln zł), przychody o 5,6 proc. (146 mln zł), a zysk operacyjny o 27,8 proc. (23,9 mln zł).
— Zaskakująco dobre było tempo przekazywania mieszkań, jak i osiągnięta w II kw. wysoka marża brutto na sprzedaży, która wyniosła 32 proc. — komentuje Maria Szymańska z Espirito Santo.