W lutym 2026 r. deweloperzy rozpoczęli budowę 9,6 tys. mieszkań wobec 8,9 tys. w styczniu — wynika z najnowszych danych GUS. Wszystko wskazuje na to, że kolejne miesiące przyniosą dalsze ożywienie w podaży.
— Biorąc pod uwagę, że historycznie marzec jest najmocniejszym miesiącem pierwszego kwartału, poprawa skali nowych inwestycji powinna być widoczna również w kolejnym odczycie. Liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto w całym I kw. 2026 r., powinna być zbliżona do poziomów obserwowanych w IV kw. 2025, kiedy uruchomiono budowę 29,6 tys. — mówi Patryk Kozierkiewicz, radca prawny w Polskim Związku Firm Deweloperskich.
Nie oznacza to jednak, że rynek wraca do intensywnych wzrostów sprzed kilku lat. Eksperci spodziewają się raczej okresu równowagi.
— Wyniki z ostatnich miesięcy wskazują na stabilizację aktywności deweloperów wynikającą przede wszystkim z wysokiego poziomu dostępnej oferty mieszkań. Taka sytuacja sprzyja większej selektywności w przygotowywaniu i wprowadzaniu do sprzedaży nowych projektów — mówi Patryk Kozierkiewicz.
Rynek premiuje elastyczność
Rosnąca konkurencja i duża liczba gotowych mieszkań zmieniają podejście spółek do sprzedaży. Z badania portalu Dompress.pl wynika, że deweloperzy coraz częściej sięgają po dodatkowe narzędzia, które mają przekonać klientów do transakcji.
— Gdy na rynku dostępnych jest wiele ukończonych inwestycji, klienci bardziej świadomie podejmują decyzje, porównując gotowe realizacje. Oprócz atrakcyjnych rabatów cenowych oferujemy klientom harmonogramy płatności dostosowane do ich potrzeb, a okresowo także bardzo atrakcyjną cenowo usługę wykończenia mieszkań pod klucz. Wsparciem jest też program poleceń premiujący zarówno polecającego, jak też nabywcę oraz dodatkowe bonusy naszych partnerów, dotyczące np. wykończenia wnętrz, dające oszczędności rzędu nawet kilkunastu tysięcy złotych — mówi Agnieszka Majkusiak, dyrektor generalna ds. sprzedaży i marketingu spółki Atal.
W podobnym tonie wypowiada się Andrzej Swoboda, wiceprezes Grupy CTE.
— Zakończenie dużej liczby inwestycji w ostatnich miesiącach zwiększyło dostępność mieszkań, co oznacza większą konkurencję między deweloperami. W takiej sytuacji kluczowe staje się nie tylko samo mieszkanie, ale także warunki zakupu i jakość całej oferty. Coraz częściej stosujemy rozwiązania, które ułatwiają klientom podjęcie decyzji, m.in. elastyczne harmonogramy płatności, czasowe promocje cenowe czy wykończenie mieszkania pod klucz w atrakcyjnej cenie. Dla wielu kupujących istotna jest też możliwość rezerwacji mieszkania na dłuższy okres, co daje czas na spokojne uzyskanie finansowania, np. dzięki sprzedaży posiadanej nieruchomości — mówi Andrzej Swoboda.
Na to, jak bardzo liczy się dziś elastyczność dewelopera, zwraca uwagę także Witold Kikolski, członek zarządu MS Waryński Development.
— W sytuacji zwiększonej podaży mieszkań kluczowe znaczenie mają elastyczność i precyzyjne dopasowanie oferty do oczekiwań rynku. Oferujemy zróżnicowane harmonogramy płatności, okresowe akcje promocyjne dla wybranych lokali oraz kompleksowe wsparcie klientów w procesie uzyskania finansowania, co ułatwia podjęcie decyzji zakupowej — mówi Witold Kikolski.
Optymizm klientów, ostrożność spółek
Z najnowszego badania portalu Tabelaofert.pl i agencji IBRiS wynika, że 38 proc. klientów spodziewa się wzrostu cen mieszkań, podczas gdy wśród deweloperów taki scenariusz wskazuje jedynie 17,5 proc.
— Widać wyraźnie, że oczekiwania rynku i kupujących nie są dziś w pełni zbieżne. Opinie kupujących są podzielone, ale najwięcej oczekuje wzrostu cen mieszkań. Po stronie deweloperów dominuje przekonanie, że rynek wejdzie raczej w okres stabilizacji. To oznacza, że deweloperzy są mniej optymistyczni niż ich klienci, obawiają się wpływu kryzysu w Zatoce Perskiej na oprocentowanie kredytów — mówi Robert Chojnacki, wiceprezes i założyciel portalu Tabelaofert.pl.
