Dla bezpieczeństwa

Agnieszka Berger
opublikowano: 2005-06-10 00:00

Analitycy nie są zgodni, czy to świetna koncepcja zapowiadająca przełom, czy karkołomna konstrukcja, która nie satysfakcjonuje nikogo.

Michał Marczak

DI BRE

20 proc. na giełdę to trochę za mało, choć i tak będzie to duża i interesująca oferta, bo spółka jest atrakcyjna dla rynku. Inwestorzy finansowi nie będą czuli się komfortowo, ponieważ taki pakiet nie daje im praktycznie żadnego wpływu na spółkę. Komfortu nie będą mieli także inwestorzy strategiczni, bo Polkomtel jako spółka giełdowa będzie musiał odkryć się przed konkurencją. Przede wszystkim jednak, sprzedaż części akcji na giełdzie oznacza mniejsze wpływy z transakcji, co jest całkowicie nieracjonalne. Uzasadnienie polityczne nie powinno przeważać.

Krzysztof Kaczmarczyk

DB Securities

Gdybym był w zarządzie któregoś z polskich udziałowców, też nie odważyłbym się na sprzedaż bez wentyla bezpieczeństwa w postaci giełdy. Utrata premii od 20 proc. akcji jest lepsza niż odwlekanie transakcji, bo czas pracuje na niekorzyść sprzedających. Wyceny telekomów są korzystne, wkrótce zacznie działać czwarty operator, a penetracja rynku jest stosunkowo niskia. Akcje o wartości 2,5 mld zł w giełdowym obrocie to wcale nie za mało, zwłaszcza, że spółka będzie dla inwestorów atrakcyjniejsza od TP.

Co do wysokości premii udziałowcy powinni się dogadać, bo obowiązują światowe standardy. Do wzięcia jest 15-20 proc., a przy dobrej woli nawet 30 proc. Niedawno Vodafone kupił od TIW aktywa telekomunikacyjne w Rumunii i Czechach, płacąc 10,5 razy EBITDA. W przypadku Plusa realne jest 6-7 razy EBITDA.