Resort skarbu prawdopodobnie wydłuży rozmowy o sprzedaży Befado. Protektor ma już zabezpieczone finansowanie.
W czwartek upływa termin wyłączności negocjacyjnej, jaką na cztery tygodnie otrzymał giełdowy Protektor, producent obuwia roboczego i ochronnego. Spółka rozmawia o zakupie 85 proc. Bielskich Zakładów Obuwia Befado, wytwórcy obuwia tekstylnego.
— Rozważamy różne opcje i nie wykluczamy, że wydłużymy okres wyłączności negocjacyjnej o kolejne cztery tygodnie. W tej sprawie nie ma jednak decyzji — mówi Maciej Wewiór, rzecznik prasowy Ministerstwa Skarbu Państwa (MSP).
— Spokojnie omawiamy z ministerstwem wszystkie aspekty dotyczące zakupu Befado oraz wartości transakcji. Wydaje mi się, że po ostatnim spotkaniu doszło do zbliżenia stanowisk. Mamy zabezpieczone 100-proc. finansowania zakupu bielskiej spółki — mówi Piotr Skrzyński, prezes Protektora.
Giełdowa firma zamierza skorzystać z pieniędzy własnych i kredytów.
Akwizycja Befado ma umocnić pozycję grupy Protektor na rynku polskim i niemieckim. Obecnie do Niemiec i innych krajów Europy Zachodniej giełdowa firma częściowo dostarcza obuwie do tych samych odbiorców co bielskie zakłady. Synergie mają pozytywnie przełożyć się na marże. Natomiast w przypadku rynku krajowego Protektor liczy na zdobycie nowych kanałów sprzedaży. Niewykluczone, że częściowo zrezygnuje z produkcji, którą obecnie zleca zewnętrznym firmom z Mołdawii, na rzecz samodzielnej produkcji w Befado.
Z ostatnich danych za I kwartał 2011 r. wynika, że zysk netto bielskiej spółki wyniósł 399 tys. zł, a przychody 9,66 mln zł. Natomiast 2010 r. ta firma zakończyła z odpowiednio: 1,5 mln zł i 37,3 mln zł. Do złożenia wiążących ofert zakupu Befado MSP dopuściło, oprócz Protektora, również Grudziądzkie Zakłady Produkcji Obuwia Lemigo i katowickie Maksimum (z grupy Opal Real Estate).