Do maklera po ETF zamiast akcji

opublikowano: 23-06-2016, 22:00

Zamiast akcji kupiony u maklera fundusz? Coraz więcej polskich inwestorów dochodzi do wniosku, że to świetny pomysł

NYSE, Nasdaq, London Stock Exchange czy Deutsche Börse to giełdy o skali działalności nieporównywalnie większej do GPW. Nie brak tam spółek, których nazwy są powszechnie znane. Ich akcje mogą kupować klienci biur maklerskich Banku Zachodniego WBK, PKO Banku Polskiego, Banku Pekao i Banku Ochrony Środowiska.

I zwłaszcza ci bogatsi coraz częściej korzystają z możliwości globalnej dywersyfikacji inwestycji. Hitem nie są jednak akcje globalnych koncernów, lecz specjalny typ funduszy inwestycyjnych: ETF, czyli inwestujący w koszyk spółek odzwierciedlający indeks, na którym jest oparty (więcej w ramce).

— Najpopularniejsze nie są akcje Apple’a czy Google’a, ale fundusze ETF — informuje Wojciech Rutkowski, prezes CDM Pekao. — Mamy sporo klientów, którzy kupują akcje, zwłaszcza dużych, globalnych firm. Są też tacy, którzy wybierają akcje szerzej nieznanych perełek. Ale najpopularniejsze rzeczywiście są ETF — wtóruje mu Dariusz Szwed, zastępca dyrektora domu maklerskiego Banku Zachodniego WBK.

Popularność ETF dostrzega też Andrzej Zajko, zastępca dyrektora ds. klientów detalicznych w domu maklerskim PKO BP. Jedynie Marek Pokrywka z DM Banku Ochrony Środowiska nie potwierdza jednoznacznie mody na fundusze ETF. — Tego, na jakich instrumentach koncentrują się nasi klienci, nie możemy podawać do publicznej wiadomości. Fundusze ETF nie są jednak jedynym instrumentem, ku któremu kierują zainteresowanie na rynkach zagranicznych — mówi Marek Pokrywka.

Inwestowanie w ETF jest prostsze od kupowania akcji poszczególnych spółek. Nie wymaga analizowania sytuacji poszczególnych z nich, co z polskiej perspektywy jest dość trudne nawet w przypadku najbardziej znanych marek. W fundusz ETF kupuje się od razu akcje pewnego pakietu emitentów.

— To ekspozycja na globalne trendy, pozbawiona lokalnych rodzajów ryzyka związanych z płynnością i polityką. Wielu naszych klientów prowadzi własne firmy, realizuje wymianę handlową z zagranicą i ma własne pomysły inwestycyjne, które — paradoksalnie — łatwiej im zrealizować za granicą niż na GPW — komentuje Roland Paszkiewicz, dyrektor biura analiz CDM Pekao. ETF dają możliwość postawienia na konkretnego konia.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Choćby sektor np. rynek zdrowia, farmaceutykę czy biotechnologię, ale tu ich rzeczywiste inwestycje bywają jednak dość różne — część z nich stawia na największe globalne koncerny, inne wyłuskują spółki mniejsze, które dopiero chcą wbić się do branżowej ekstraklasy. Niektóre ETF stawiają na branże dość ograniczone liczebnie, ale kompleksowo. Nie brak też ETF wielobranżowych — zarówno definiujących się geograficznie, jak i na podstawie jakiejś międzynarodowej strategii inwestycyjnej.

Tę ostatnią mogą być niewielkie, ale możliwie regularne zyski. W tej konwencji działają zarówno ETF akcji dywidendowych, jak i obligacyjne. Nawet w przypadku ETF warto się jednak zapoznać z podstawowymi informacjami na temat struktury lokat funduszu. Niekiedy bowiem ekspozycja na daną branżę czy inaczej definiowaną strategię inwestycyjną jest dość specyficzna.

Czym jest ETF

ETF to fundusz inwestycyjny cechujący się niskimi opłatami za zarządzanie. Wynikają one z tego, że fundusz de facto kopiuje skład indeksu będącego jego punktem odniesienia. Początkowo bazą dla ETF były najważniejsze indeksy giełdowe. Z czasem jednak pojawiły się ETF oparte na indeksach tworzonych nawet specjalnie po to, by na ich podstawie stworzyć ETF. Stąd przeróżne strategie inwestycyjne funduszy, których teraz na świecie są już setki. Specjalnie dla polskich klientów stworzono trzy — na indeksy WIG20, DAX oraz S&P 500.

Ich emitentem jest Lyxor. Można je kupić na GPW za pośrednictwem każdego biura maklerskiego. Dostęp do szerszej palety ETF dają tylko cztery grupy bankowe. Sposób inwestowania i wycofywania się z inwestycji to kolejna różnica między ETF a zwykłymi funduszami inwestycyjnymi. Tytuły uczestnictwa ETF kupuje się i sprzedaje na giełdach jak akcje spółek, płacąc przy tym takie same prowizje.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy