Do Skandynawii taniej z kucharzem

Wiesław Niemociński
30-03-2005, 00:00

Biura podróży chcąc pozyskać klientów redukują koszty wycieczek. Pomaga w tym m.in. zabranie kucharza na autokarową wyprawę.

Poznańskie biuro turystyczne Logos Travel i wrocławski Logos Tour znalazły sposób na obniżenie kosztów wycieczek po Skandynawii. Kilka lat temu prezes biura Marek Śliwka wyliczył, że ceny obiadów i kolacji wykupywanych w restauracjach w krajach skandynawskich podwyższają koszt wycieczki o 37 procent.

Obiad z dokładką

Sposobem okazało się zorganizowanie własnego cateringu. Do czterdziestoosobowych grup podróżujących turystów dołączono kucharzy, których zadaniem jest przygotowywanie posiłków.

Śniadania turyści mają opłacone w cenie noclegu w schronisku. Przy śniadaniu kucharz wydaje podróżnym suchy prowiant. W porze lunchu autokary zatrzymują się w miejscach wyznaczonych na pikniki, gdzie turyści mogą spokojnie zjeść otrzymane porcje prowiantowe. Obiadokolację uczestnicy jedzą wieczorem.

— Kucharz wraz z pomocnikiem, korzystając z kuchni w schronisku, przygotowuje gorący posiłek. Podstawowe produkty: mąkę, groch, fasolę, ryż, ziemniaki oraz konserwy zabieramy z Polski. Na miejscu dokupowane są świeże warzywa oraz pieczywo — mówi Marek Śliwka, prezes Logos Travel.

Przygotowywanie posiłków przez kucharza może obniżyć koszt wyżywienia o 80 proc.

— To przykład wyjścia naprzeciw możliwościom finansowym turystów. Jednak klienci muszą być wcześniej informowani o takim sposobie organizacji wycieczki i zaakceptować go. Ponadto organizator musi w trosce o bezpieczeństwo uczestników przestrzegać odpowiednich norm sanitarnych — uważa Jan Korsak, prezes Polskiej Izby Turystyki.

— Turyści chwalą wyprawy do Skandynawii z poznańskim Logos Travel i wrocławskim Logos Tour. Wiem to od osób, które wykupiły w moim biurze 16-dniowe wycieczki po Szwecji, Norwegii i Finlandii. Byli z nich bardzo zadowoleni. Opowiadali, że podróżni chętnie włączają się do przygotowywania posiłków, a to integruje grupę — mówi Aleksander Janiak, dyrektor BT Olivia z Gdańska.

Wyjątkowe rozwiązanie

Niestety, w innych krajach ten sposób organizacji wyżywienia nie zawsze jest możliwy lub opłacalny. W Anglii wyżywienie jest podobnie drogie jak w Skandynawii, ale organizacja własnego cateringu nie jest możliwa ze względu na tamtejsze przepisy sanitarne.

— W Niemczech, gdzie można zjeść za cenę porównywalną lub nieco drożej niż w Polsce, organizacja własnego cateringu jest nieopłacalna — mówi Marek Śliwka, prezes Logos Travel.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiesław Niemociński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Do Skandynawii taniej z kucharzem