Do wydania mają 160 mln zł

Zbigniew Kazimierczak
opublikowano: 2004-01-13 00:00

Grupa Kęty będzie miała w tym roku do rozdysponowania około 160 mln zł. Pieniądze te pójdą głównie na inwestycje i dywidendę.

Grupa Kęty, specjalizująca się w produkcji wyrobów z aluminium od dłuższego czasu generuje dodatnie przepływy finansowe, czyli tzw. cash flow.

— W ubiegłym roku było to około 96 mln zł. Wiele wskazuje na to, że w tym roku przebijemy poziom 100 mln zł — mówi Michał Malina, członek zarządu Kęt.

To zaś oznacza, że spółka będzie miała sporo gotówki do wydania.

Po pierwsze inwestycje

Prawie 130 mln zł Kęty zamierzają wydać na inwestycje.

Większą część tej kwoty pochłonie budowa nowego zakładu opakowań giętkich (służą np. do pakowania chipsów) w specjalnej strefie ekonomicznej w Tychach. Planowane nakłady wyniosą w tym przypadku 56 mln zł, z tego 45 mln zł ma być zagospodarowane jeszcze w tym roku. Inną ważną inwestycją będzie nowy zakład profili aluminiowych z anodownią (służy do powlekania profili).

Grupa prowadzi rozmowy z kilkoma firmami w sprawie ich przejęcia, ale w żadnym wypadku nie ma jeszcze konkretów.

Z niektórych projektów rezygnuje uznając, że nie są one opłacalne, ale z drugiej strony tylko w ciągu paru dni tego roku otrzymała kilka nowych ofert, więc z wyborem nie powinno być problemu.

Reszta na dywidendę

— Zarząd na pewno zarekomenduje wypłatę dywidendy wysokości przynajmniej 3 zł na akcję, to daje razem ponad 30 mln zł. Ale zobaczymy jeszcze, jak będzie wyglądała sytuacja na rynku za parę miesięcy. Być może dywidenda będzie nawet wyższa — tłumaczy Michał Malina.

Jeśli Kęty wydadzą pieniądze na akwizycje, to spółka zawsze może zaciągnąć kredyt, bo jej zadłużenie jest obecnie relatywnie niskie.

Pod koniec 2003 r. wynosiło około 50 mln zł, a w trakcie kolejnych miesięcy powinno się jeszcze zmniejszyć.

Możesz zainteresować się również: