Dobry czas dla inwestorów

31-12-2013, 00:00

Zakup nieruchomości na wynajem to bezpieczny i zyskowny sposób pomnożenia majątku, ale pod pewnymi warunkami.

Powodów, dla których inwestorzy coraz częściej decydują się na zakup mieszkania na wynajem, jest kilka. Najważniejsze to obniżki oprocentowania lokat bankowych i stabilizacja cen za 1 mkw. nieruchomości. Robert Barszcz z Ober-Haus dodaje, że inwestorów zachęca również możliwość zarobku na wzroście wartości lokalu w przyszłości.

Grubszy portfel

Według danych Ober-Haus, średnia rentowność z wynajmu mieszkań w Warszawie wynosi około 5 proc., co oznacza, że kupując lokum za 300 tys. zł, zarobimy około 1,7 tys. zł brutto, a po odjęciu czynszu i podatku — 1,3 tys. zł. miesięcznie. Choć średnia stawka najmu 1 mkw. w stolicy wynosi ponad 42 zł, czyli o 61 proc. więcej niż w Gdyni i 86 proc. więcej niż w Łodzi, trzeba pamiętać, że koszt mieszkania jest tu wyższy niż w innych miejscowościach.

— Średnia cena 1 mkw. mieszkania w Warszawie to ponad 7 tys. zł, czyli znacznie więcej niż w innych miastach. Często wyższe są także koszty remontu i utrzymania lokalu — dodaje Marcin Krasoń, analityk Home Broker. Decydując się na zakup mieszkania w stolicy, powinniśmy jednak pamiętać, że zyski i koszty będą się różniły w zależności od dzielnicy.

— Za lokum w Śródmieściu zapłacimy o kilkadziesiąt procent więcej niż np. na Białołęce, ale z drugiej strony szybciej i za większe pieniądze je wynajmiemy. Z perspektywy czasu na pewno lepiej wydać więcej i mieć pewniejszy biznes — mówi Jarosław Skoczeń, pełnomocnik zarządu w Emmersonie. Eksperci zwracają uwagę, że coraz ciekawsze oferty pojawiają się ostatnio na Bielanach, gdzie nie tylko można znaleźć mieszkania dość tanie, ale też atrakcyjne położone w sąsiedztwie metra i licznych terenów zielonych.

— Blisko centrum jest też Wola, gdzie również są dość tanie mieszkania. Choć dzielnica nie jest tak urocza jak Bielany, wkrótce będzie miała dostęp do metra — zaznacza Jarosław Skoczeń. Opłacalną inwestycją może być także zakup mieszkania na Służewcu Przemysłowym, który jest położony w sąsiedztwie centrum biurowego. — Chętnymi na wynajem apartamentu w tym rejonie będą menedżerowie wysokiego szczebla pracujący w międzynarodowych korporacjach, często obcokrajowcy. Za wynajem takiego lokum możemy otrzymać nawet 4 tys. zł miesięcznie — wyjaśnia Marcin Krasoń.

Warunki opłacalności

Mieszkania na wynajem w Warszawie kupują przede wszystkim mieszkańcy stolicy i jej okolic. Ostatnio coraz więcej pojawia się jednak inwestorów z zagranicy, którzy wybierają lokale jedno- i dwupokojowe w Śródmieściu, na Mokotowie, Woli i w Wilanowie.

— Najczęściej kupują mieszkania w nowych budynkach, ale w Śródmieściu wybierają również stare kamienice pod warunkiem, że są w dobrym stanie, po renowacji — tłumaczy Robert Barszcz. Aby inwestycja była opłacalna, mieszkanie — poza atrakcyjnym położeniem — powinno być dość tanie i mieć powierzchnię 35-50 mkw. która jest najbardziej poszukiwana przez potencjalnych najemców. Eksperci odradzają zakup mieszkań o dużych metrażach i małej liczbie pokoi, na przykład o powierzchni 70 mkw. z 2 pokojami czy 40-metrowych z 1 pokojem.

— Jeśli mamy więcej kapitału, opłaca się kupić kilka mieszkań u jednego dewelopera. To pozwoli uzyskać lepszą cenę, a później łatwiej zarządzać kilkoma nieruchomościami w jednym miejscu — mówi Jarosław Skoczeń.

Skok na wyższą półkę

Jest jeszcze jeden czynnik, który wpływa na szybkość wynajęcia mieszkania, a przez to także na opłacalność inwestycji. Okazuje się, że najemcy coraz częściej zwracają uwagę na standard nieruchomości. To ciekawe, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że jeszcze do niedawna w ofertach wynajmu królowały tanie pokoje w przybudówkach, a mały wybór mieszkań i olbrzymi popyt sprawiały, że nawet najmniej atrakcyjne mieszkanie wynajmowało się bardzo szybko. Dziś wynajmujący są bardziej wybredni. Jak wynika z danych Lion’s Bank i Home Broker, już ponad 5 proc. studentów szuka mieszkań z najwyższej półki.

— Wynajmujący nie wybierają lokali w blokach z wielkiej płyty, ale atrakcyjne mieszkania w kamienicach w centrach miast lub mieszkania w nowym budownictwie — mówi Bartosz Turek, kierownik działu analiz Lion’s Banku.

Podobną tendencję zaobserwował również Janusz Grygier, pośrednik nieruchomości.

— Rynek najmu bardzo się zmienił. Czasami w ofercie nadal znajdziemy mieszkania ze starymi meblościankami, kredensami czy skrzypiącymi łóżkami, jednak takie nieruchomości zwykle bardzo długo czekają na chętnych, a ich cena jest zdecydowanie niższa niż średnia rynkowa. Wynajmujący szukają mieszkań z szybkim internetem, nowoczesnym umeblowaniem, telewizorem. Atutem jest również miejsce parkingowe — tłumaczy Janusz Grygier.

W najbliższych miesiącach eksperci spodziewają się zwiększonej rotacji na rynku wynajmu, czego przyczyną będą sezonowe zmiany mieszkań przez studentów, którzy po pierwszej sesji i po rozeznaniu się w nowym miejscu i mieście będą chcieli albo zmienić nieruchomość na korzystniej położoną, albo w lepszym standardzie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Dobry czas dla inwestorów