Dobrze prosperującą spółkę sprzedam

Marta Sieliwierstow
opublikowano: 2009-11-27 00:00

Firmę zakłada się po to, by ją rozwinąć, sprzedać i zarobić. Polscy przedsiębiorcy również zaczynają tak myśleć.

Firmę zakłada się po to, by ją rozwinąć, sprzedać i zarobić. Polscy przedsiębiorcy również zaczynają tak myśleć.

"Puls Biznesu": Czy w kryzysie łatwiej sprzedać firmę?

dr Maciej Cieślak, partner zarządzający w Holon Consultants: Od roku zaszły duże, korzystne zmiany zarówno dla chcących sprzedać, jak i kupić firmę. Na rynku pojawiło się więcej przedsiębiorstw do nabycia, ale działają one albo w branżach, które sobie dokonale radzą, albo są mocno dotknięte przez kryzys. Interesujące branże to na pewno usługi medyczne, firmy IT, wyspecjalizowane usługi, czy przetwórstwo żywności. Oczywiście, łatwiej sprzedać spółkę w dobrej kondycji. Ale kupujący często szukają też spółek z niewykorzystanymi możliwościami lub napotykających bariery rozwoju.

Jakie przedsiębiorstwa są najlepiej wyceniane?

Inwestorzy są obecnie bardzo zainteresowani średnimi firmami o przychodach rzędu kilkudziesięciu mln zł. Aktualne wyceny są wyższe niż na początku roku, ale wciąż niższe niż w czasach prosperity. O powrocie do wycen z okresu wzrostów nie ma mowy.

Firmy z branż, które najbardziej ucierpiały na światowym kryzysie, takich jak logistyka, motoryzacja, deweloperka, to inwestycje dla odważnych. Tam też obecnie sporo się dzieje. Najważniejsze, że inwestorzy nadal są w stanie płacić nawet 30 proc. więcej za przedsiębiorstwo w Polce niż za podobne w Europie Zachodniej. Jest to spowodowane perspektywami rozwoju naszego rynku, ale nie zawsze tak będzie.

Czy zagraniczni inwestorzy interesują się kupowaniem firm w Polsce?

Od 3-4 miesięcy widzimy powrót inwestorów z Wielkiej Brytanii czy Hiszpanii, którzy przez ostatnie 1,5 roku znacznie ograniczyli inwestowanie na polskim rynku. Ich zainteresowanie to nie tylko badanie gruntu, ale ma wszelkie szanse przełożyć się na liczbę zawieranych transakcji.

Jak właściciele podchodzą do sprzedaży firm funduszom?

Polscy przedsiębiorcy wciąż rozpoczynają poszukiwanie zewnętrznego inwestora dopiero w sytuacji, gdy firma ma poważne problemy. To najgorszy moment, bo spółkę powinno się sprzedawać, gdy jest stabilna i rośnie. Wówczas jej potencjał może być wysoko oceniony, co będzie miało odzwierciedlenie w kwocie, jaką zapłacą inwestorzy. Ponadto u nas pokutuje przekonanie, że sprzedaż firmy to zaprzepaszczenie dorobku życia. Barierą mentalną jest przekonanie, że firmę tworzy się po to, by ją mieć dożywotnio, a nie jak w większości krajów zachodnich, by zarobić na jej sprzedaży.

Możesz zainteresować się również: