Dolar blisko odbicia

Marek Rogalski
24-04-2008, 00:00

We wtorek amerykańska waluta była przez chwilę najtańsza w historii względem euro. Doprowadziły do tego spekulacje, że Europejski Bank Centralny w odpowiedzi na wysoką inflację mógłby w perspektywie najbliższych miesięcy rozważyć podwyżkę stóp procentowych. Możliwość ta, choć mało realna, wystarczyła jednak do tego, aby kurs EUR/USD znalazł się powyżej magicznej bariery 1,60. To przełożyło się na spadek notowań dolara w kraju do 2,1250 zł. Pojawia się jednak coraz więcej sygnałów mogących sugerować zbliżające się przesilenie.

Dalszy wzrost notowań EUR/USD może sprowokować kraje grupy G-7 do podjęcia bardziej radykalnych działań, z fizyczną interwencją na rynku walutowym włącznie. W środę rano szef Eurogrupy Jean-Claude Juncker po raz kolejny powtórzył, że nadmierne wahania kursów nie będą akceptowane. To było jedną z przyczyn powrotu notowań EUR/USD poniżej 1,60.

Jednak prawdziwym impulsem do odbicia się dolara mogą okazać się dopiero działania Fedu. Ten zbiera się 30 kwietnia. Spodziewana jest obniżka stóp procentowych o 25 pkt. baz., do poziomu 2,00 proc. Może się ona jednak okazać ostatnią przed kilkumiesięczną przerwą. Zwłaszcza, że zakłada się, iż drugie półrocze może przynieść nieznaczne odbicie amerykańskiej gospodarki. Tym samym członkowie Fedu mogą chcieć zaczekać z kolejnymi obniżkami, aby zobaczyć skutki wcześniejszych działań. Zwłaszcza że cięcia stóp były dość spore, a inflacja może wciąż budzić obawy, także za sprawą sporych zwyżek ropy na światowych rynkach. Maj może się więc okazać miesiącem dolara, który odrobi poniesione wcześniej straty.

Marek Rogalski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Dolar blisko odbicia