Dolar nadal dyktuje warunki

Marek Rogalski – DM BOŚ
opublikowano: 2022-09-06 17:42

Pierwsze dni tygodnia przyniosły huśtawkę na złotym – jej bilans to jednak osłabienie polskiej waluty. Winnym jest EURUSD, który we wtorek po południu zszedł na nowe tegoroczne minima poniżej 0,99. Inwestorzy zaczynają mieć wątpliwości, co do tego, czy Europejski Bank Centralny dowiezie „jastrzębie” oczekiwania związane z zaplanowanym posiedzeniem w czwartek, 8 września.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Wypowiedzi kilku członków ECB w zeszłym tygodniu, oraz inflacja przekraczająca 9 proc. r/r w sierpniu, doprowadziły do przesunięcia prognoz, co do podwyżki stóp z 50 do 75 punktów bazowych. Taki ruch może być jednak nazbyt ryzykowny członków tego gremium biorąc pod uwagę mało ciekawe perspektywy gospodarcze na najbliższe kwartały. Tymczasem amerykańska gospodarka nadal ma się dobrze, a FED najpewniej dokona 21 września trzeciej z rzędu podwyżki stóp procentowych o 75 punktów bazowych. W takim środowisku spodziewana dzisiaj decyzja Rady Polityki Pieniężnej, która może podnieść stopy procentowe o 25 punktów bazowych. nie ma większego znaczenia dla złotego. Stopy procentowe w Polsce będą najniższe w regionie CEE3 i to raczej forint będzie atrakcyjniejszą walutą w momencie, kiedy globalny trend mocnego dolara ulegnie zmianie. Na razie regionalne waluty raczej pozostaną słabe. W przypadku złotego nadal nie można wykluczyć wybicia USDPLN ponad tegoroczne szczyty przy 4,85, gdyby EURUSD miał schodzić w okolice 0,96.

Możesz zainteresować się również: