Wypowiedzi kilku członków ECB w zeszłym tygodniu, oraz inflacja przekraczająca 9 proc. r/r w sierpniu, doprowadziły do przesunięcia prognoz, co do podwyżki stóp z 50 do 75 punktów bazowych. Taki ruch może być jednak nazbyt ryzykowny członków tego gremium biorąc pod uwagę mało ciekawe perspektywy gospodarcze na najbliższe kwartały. Tymczasem amerykańska gospodarka nadal ma się dobrze, a FED najpewniej dokona 21 września trzeciej z rzędu podwyżki stóp procentowych o 75 punktów bazowych. W takim środowisku spodziewana dzisiaj decyzja Rady Polityki Pieniężnej, która może podnieść stopy procentowe o 25 punktów bazowych. nie ma większego znaczenia dla złotego. Stopy procentowe w Polsce będą najniższe w regionie CEE3 i to raczej forint będzie atrakcyjniejszą walutą w momencie, kiedy globalny trend mocnego dolara ulegnie zmianie. Na razie regionalne waluty raczej pozostaną słabe. W przypadku złotego nadal nie można wykluczyć wybicia USDPLN ponad tegoroczne szczyty przy 4,85, gdyby EURUSD miał schodzić w okolice 0,96.
