Blisko 300 firm z Dolnego Śląska dołączyło wczoraj do posiadaczy certyfikatów Gazel Biznesu 2007.
W Teatrze Polskim we Wrocławiu, podczas uroczystej gali, przedstawiciele dolnośląskiego biznesu odebrali pamiątkowe statuetki Gazel Biznesu, przyznawane przez naszą redakcję najszybciej rozwijającym się firmom w Polsce.
Różne szanse
Zasiadający na widowni przedstawiciele Gazel chętnie dyskutowali na temat sposobów finansowania działalności przedsiębiorstw. Co lepsze? Leasing? Fundusze unijne? Giełda? Zdania były podzielone.
— Czterokrotnie skorzystaliśmy z unijnej kasy, wnioski są już rozliczone. Warto zatrudnić w tym celu pracownika, który wcześniej miał do czynienia z funduszami — radzi Dariusz Rogotowicz, analityk finansowy z jelczańskiego Stelweldu, firmy, która w zeszłym roku zajęła na Dolnym Śląsku pierwsze miejsce w naszym rankingu.
Z pieniędzy płynących z Brukseli korzystało wielu. Przedsiębiorcy martwią się, że fundusze z regionalnych programów operacyjnych będą do wzięcia dopiero na przełomie III i IV kwartału 2008. Warto jednak czekać. Ci, którzy sięgnęli już po unijną pomoc, nie żałują.
— Dotychczas dostaliśmy z Brukseli milion zł na budowę fabryki. Mamy dalekie plany rozwoju, ale o giełdzie nie myślimy — przyznaje Tadeusz Eckert, prezes firmy Eckert z Legnicy, produkującej maszyny do cięcia.
Dolnośląskie Gazele chcą też korzystać z możliwości, jakie daje giełda. Chętnych na warszawski parkiet jest co najmniej kilka.
— Wejście na giełdę planujemy za 2-3 lata — mówi Jadwiga Kędzierska, dyrektor ekonomiczno-finansowy we wrocławskiej firmie Vaco.
Korzystna zmiana
Po merytorycznej dyskusji na temat finansów przedstawiciele najdynamiczniejszych firm regionu odebrali pamiątkowe statuetki i dyplomy. Stelweld, dolnośląskiego lidera, który produkuje m.in. zbiorniki paliwowe i olejowe, reprezentowała silna, pięcioosobowa grupa, z prezesem Bogusławem Stelczykiem na czele.
— Ten sukces nas zaskoczył, ale wiemy, gdzie jest do niego klucz. Stelweld postawił na innowacje i na ludzi. No i na współpracę z dużymi partnerami — takimi jak Volvo czy Toyota. Zaczynaliśmy od małej firmy usługowej, ale w 2004 r. postawiliśmy na produkcję — mówi Bogusław Stelczyk.
Nagrodę odebrał też Perfand z Psar, druga najdynamiczniejsza firma na Dolnym Śląsku, i Budinpol z Wrocławia, trzecia Gazela regionu.
Podczas gali „PB” uhonorował również Super-Gazelami firmy, które goszczą najdłużej w naszym trwającym już siedem lat zestawieniu. Nagrodzone zostały wrocławskie firmy Ordipol (I) i Merida (III), a także Orion z Dzierżoniowa (II).
Dorota Wojnar



