Dominacja popytu na Wall Street

opublikowano: 17-05-2022, 22:42
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Dow Jones wzrósł o 1,3 proc. S&P500 zwiększył wartość o 2,2 proc. Nasdaq kończył dzień zwyżką o 2,8 proc. Indeksy kończyły sesję w pobliżu dziennych maksimów.

Na amerykańskich rynkach akcji inicjatywę we wtorek miał popyt. Nastroje poprawiły dane makro. Sprzedaż detaliczna pokazała, że konsumenci wciąż nie wystraszyli się wysokiej inflacji. Dane o produkcji przemysłowej także były dobre. Do zakupów akcji zachęcały niskie ceny po kilkutygodniowej wyprzedaży, która zbliżyła S&P500 do „rynku niedźwiedzia”. Testem siły popytu okazało się wystąpienie szefa Fed. Jerome Powell został odebrany „jastrzębio” kiedy zapowiedział, że bank centralny jest gotów nawet na restrykcyjną politykę monetarną jeśli będzie wymagała tego walka z inflacją. Wywołało to jednak tylko krótkotrwałą mobilizację podaży na rynku akcji. Zaskakująco „gołębio” wypowiedział się natomiast szef Fed w St. Louis. James Bullard, który niedawno sugerował konieczność podwyżek stóp o 75 pkt. bazowych, powiedział, że obecnie zakładane podwyżki o 50 pkt. bazowych to „dobry plan” banku centralnego. Rentowności obligacji rosły, co pomagało spółkom finansowym, słabł dolar, wspierając spółki surowcowe.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg

Na zamknięciu rosły kursy aż 455 spółek wchodzących w skład S&P500. Najmocniej drożały akcje Paramount Global (15 proc.), do czego przyczyniła się wiadomość, że Warren Buffett zainwestował w spółkę medialną 2,6 mld USD. Po wiadomości o zakupie pakietu akcji przez legendarnego inwestora wśród najmocniej drożejących spółek z S&P500 znalazł się także Citigroup (7,6 proc.).

Popyt przeważał w 10 z 11 głównych segmentach rynku. Największym cieszyły się akcje spółek finansowych (2,7 proc.), materiałowych i IT (po 2,9 proc.). Najsłabszymi segmentami były we wtorek nieruchomości, użyteczność publiczna (po 1,0 proc.) i dobra codziennego użytku (-1,1 proc.). Ten ostatni był osłabiony przez przecenę spółek spożywczego handlu detalicznego (-4,8 proc.). Spowodował ją Walmart (-11,4 proc.). Właściciel największej w USA sieci supermarketów był we wtorek najmocniej przecenioną spółką w S&P500 i Średniej Przemysłowej Dow Jones po tym jak pokazał kwartalne wyniki gorsze niż oczekiwano.

Oprócz Walmart w Średniej Przemysłowej Dow Jones taniało jeszcze tylko 5 blue chipów. Pozostałe 24 drożały. Najmocniej rosły kursy JP Morgan (3,3 proc.), American Express (3,5 proc.) i Boeinga (6,4 proc.).

Popyt dominował we wtorek także na Nasdaq. Wzrosły kursy 76 proc. z ponad 3,7 tys. notowanych na tym rynku spółek. Wśród tych o największej kapitalizacji zdrożała zdecydowana większość. Wzrosły kursy wszystkich blue chipów z grupy FAANG. Najmocniej Amazon.com (4,1 proc.), a najmniej Meta Platforms (1,3 proc.).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane