Dostawy na czas i bez zanieczyszczeń

opublikowano: 02-09-2018, 22:00

Rowery, drony czy pojazdy elektryczne mogą zastąpić tradycyjne metody dostaw. Coraz większy ruch związany z pokonywaniem tzw. ostatniego kilometra w miastach sprawia, że poszukiwane są alternatywne, ekologiczne metody dostarczania przesyłek

W 2017 r. ponad połowa polskich internautów robiła zakupy online. Przez internet można już nie tylko zamówić książki, kosmetyki czy ubrania — popularne stają się także np. zakupy spożywcze dostarczane pod drzwi klienta. Choć dla konsumentów jest to bardzo wygodne, to aby uniknąć emisji zanieczyszczeń i hałasu, związanych z większym natężeniem ruchu, za który odpowiadają dostawcy, niezbędne są nowe, przyjazne środowisku sposoby dostarczenia przesyłek. Tym bardziej, że już teraz możliwość wjazdu do miast dla samochodów ciężarowych jest bardzo ograniczona. Dodatkowymi opłatami w wielu europejskich metropoliach (np. w Londynie) obciążeni są również kierowcy mniejszych, ale wiekowych aut, które emitują więcej zanieczyszczeń. Co zatem może zastąpić tradycyjne środki transportu?

Pierwszy w Europie elektryczny furgon Renault Master Z.E. doskonale sprawdza się jako środek transportu przesyłek wykorzystywany przez holenderską pocztę.
Zobacz więcej

CZYSTY I CICHY:

Pierwszy w Europie elektryczny furgon Renault Master Z.E. doskonale sprawdza się jako środek transportu przesyłek wykorzystywany przez holenderską pocztę. Fot. ARC

Rower ominie korki

Oczywiście listonosza na rowerze można było zobaczyć także kilkadziesiąt lat temu, ale obecnie ruch rowerowy rozwija się szczególnie intensywnie. Powstają nowe ścieżkirowerowe, a nawet velostrady, czyli „autostrady” dla rowerów. W Polsce pionierem w tej dziedzinie jest Jaworzno, nagrodzone w konkursie Eco-Miasto 2017 w kategorii Mobilność Zrównoważona. W godzinach szczytu rowerzysta jest w stanie dotrzeć do celu szybciej niż osoby poruszające się autem. Rowery nie muszą stać w korkach, poza tym jest to bardzo tani i ekologiczny środek transportu, dlatego coraz częściej można zauważyć, że właśnie w ten sposób dostarczane jest np. jedzenie zamawiane online. Również kurierzy na rowerach stali się normą.

Dostawa rowerowa ma jednak ograniczone zastosowanie. Nie sprawdzi się na większych odległościach ani wtedy, kiedy konieczne jest przewiezienie większej liczby przesyłek jednocześnie lub w przypadku, gdy mają one znaczne rozmiary.

Elektryki wjadą wszędzie

Aby ograniczyć zanieczyszczenie powietrza, wiele europejskich miast wprowadza strefy niskiej emisji. Mogą się tam poruszać tylko samochody spełniające określone normy, w przeciwnym razie konieczne jest uiszczenie dodatkowej opłaty. W najbliższym czasie możemy się też spodziewać dalszego rozszerzania takich stref. W tych warunkach najlepszym rozwiązaniem mogą okazać się samochody elektryczne, które podczas eksploatacji w ogóle nie emitują CO 2.

Zmierzające do ich upowszechnienia zmiany można zaobserwować m.in. w Holandii. PostNL zamierza świadczyć usługi kurierskie w centrach 25 miast bez emisji CO 2. Od tego roku firma korzysta z pierwszego w Europie elektrycznego furgonu Renault Master Z.E.

Pojazdy elektryczne są wykorzystywane do realizacji dostaw również w Polsce. Wrocławianie mogą otrzymać buty zamówione w jednym z serwisów internetowych jeszcze tego samego dnia, dzięki dostawie za pomocą Renault Twizy Cargo. Ten pojazd nie emituje zanieczyszczeń ani hałasu, a dodatkowo charakteryzuje się niewielkimi rozmiarami, dzięki czemu kurier nie traci czasu na szukanie miejsca do parkowania.

A może drony?

Do transportu niewielkich przesyłek mogą posłużyć także… drony. Oczywiście takie rozwiązania są dopiero w fazie testów, ale być może w przyszłości pizzę z pobliskiej restauracji dostarczy nam właśnie dron. Na razie jednak barierą jest krótki czas lotu na jednym ładowaniu. Poza tym, gdyby nad naszymi głowami zaroiło się od dronów, hałas mógłby stać się bardziej dotkliwy niż emitowany przez ruch drogowy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska, Dodatek partnera

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Dostawy na czas i bez zanieczyszczeń