125 tys. zł to wartość inwestycji, powyżej której uzyskanie dotacji w ramach Działania 2.3 jest możliwe tylko po wzięciu kredytu bankowego.
Sektor bankowy ma do odegrania bardzo dużą rolę w procesie absorbcji środków pochodzących z funduszy strukturalnych. Dotacje wypłacane będą w ramach poszczególnych programów na zasadzie refundacji. Oznacza to, że firmy i instytucje publiczne chcące skorzystać z unijnych pieniędzy muszą dysponować środkami własnymi na zrealizowanie przedsięwzięcia, aby po jego zakończeniu otrzymać zwrot części poniesionych kosztów. W większości przypadków konieczne więc będzie korzystanie z zewnętrznych źródeł finansowania. Jednak nawet wówczas, gdy potrzeba taka nie będzie miała miejsca, przedsiębiorcy chcący uzyskać dotację większą niż 125 tys. zł będą zobligowani do współfinansowania inwestycji kredytem inwestycyjnym.
Odwieczny problem
Niestety, uzyskanie kredytu inwestycyjnego przez małe podmioty wciąż jeszcze graniczy z cudem. Niezależne badania pokazują, że w ubiegłym roku z takiej formy pozyskania kapitału korzystało zaledwie 9 proc. małych i średnich przedsiębiorstw. Tymczasem firmy chcące otrzymać dotacje inwestycyjne będą zobligowane do korzystania z kredytów bankowych.
— W Działaniu 2.3 — Wzrost konkurencyjności przedsiębiorstw poprzez inwestycje, zgodnie z ostatnimi projektami wytycznych, firmy chcące otrzymać dotację wyższą niż 125 tys. zł mają obowiązek współfinansowania przedsięwzięcia kredytem bankowym w wysokości co najmniej 25 proc. kwoty dotacji — mówi Monika Karwat-Bury z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, wdrażającej program Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw.
Aby brak możliwości zaciągnięcia kredytu nie blokował dostępu firm do dotacji (co się zdarzało w przypadku funduszy przedakcesyjnych), PARP nawiązała współpracę w działającymi w Polsce bankami. Umowy mają być podpisane 4 sierpnia. Strony zobowiążą się w nich do podejmowania wspólnych wysiłków na rzecz rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw poprzez współpracę przy wdrażaniu działania Wzrost konkurencyjności małych i średnich przedsiębiorstw poprzez inwestycje, poprzez finansowanie inwestycji przedsiębiorstw, wspólne akcje informacyjne i promocyjne oraz wymianę informacji mających wpływ na prawidłowe wdrażanie programu. Istotne jest to, że strony zobowiążą się również, że nie będą stosowały jakichkolwiek praktyk mających na celu dyskryminację potencjalnych beneficjentów Działania 2.3.
Korzyści dla firm
Firmy będą w tym układzie stroną nie mającą praktycznie nic do powiedzenia. Zapisy regulujące zasady udzielania wsparcia w ramach Działania 2.3 nakładają na nie obowiązek współfinansowania dotowanych inwestycji kredytem bankowym, gdy dotacja jest wyższa niż 125 tys. zł, według obecnych projektów wytycznych dla wnioskodawców. Przedsiębiorcy są więc zdani na przychylność banków. W przeciwnym wypadku mogą tylko pomarzyć o dotacji, nawet jeśli posiadają wystarczające środki na prefinansowanie inwestycji.
Umowa ma jeszcze jeden aspekt. Banki uczestniczące w porozumieniu dostosują tryb udzielania i spłaty kredytu inwestycyjnego do harmonogramu dotacji.
— Będzie to znaczącym udogodnieniem dla przedsiębiorców. Wcześniej zdarzały się przypadki wygaśnięcia promesy jeszcze przed podpisaniem umowy o dotację, czy też ponoszenia dodatkowych kosztów wynikających z przesunięć w terminach wypłaty dotacji. Teraz takie sytuacje nie powinny już mieć miejsca — zapewnia Monika Karwat-Bury.