Drogowa dyrekcja poszła do sądu

opublikowano: 12-11-2018, 22:00

Po przegranej w KIO autostradowa dyrekcja w sądzie walczy o wyłączenie z kontraktów przepisów Kodeksu cywilnego.

Spór między Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) a uczestnikami jej przetargów zaostrza się. Kością niezgody jest wyłączenie z umów przepisów Kodeksu cywilnego, dających wykonawcom możliwość ich zerwania w razie wystąpienia nieprzewidzianych sytuacji i poniesienia rażących strat albo dochodzenia roszczeń. Dzięki tym przepisom wykonawcom udało się wygrać kilka spraw o roszczenia kontraktowe z poprzedniej perspektywy. W obecnej zaś wyłączenie przepisów z umowy wzorcowej zaleciła Prokuratoria Generalna. GDDKiA zrobiła to, a w ślad za wyłączeniem ich z kontraktu wzorcowego zaczęła wykreślać także z projektów umów przedstawianych w dokumentacji przetargowej.

Przepisy Kodeksu cywilnego pozwoliły wykonawcom dochodzić
roszczeń wynikających z drożejących materiałów. Sąd zdecyduje, czy mogą się na
nie powoływać.
Zobacz więcej

W RĘKACH TEMIDY:

Przepisy Kodeksu cywilnego pozwoliły wykonawcom dochodzić roszczeń wynikających z drożejących materiałów. Sąd zdecyduje, czy mogą się na nie powoływać. Fot. Fotolia

Krajowa Izba Odwoławcza (KIO), na wniosek Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa (PZPB) oraz kilku największych firm, nakazała jednak korektę spornych zapisów. GDDKiA zaskarżyła do sądu dwa wydane przez nią orzeczenia, twierdząc, że wykreślenie przepisów Kodeksu cywilnego nie narusza swobody umów i nie wykorzystuje dominującej pozycji wobec wykonawców. Podkreśliła też, że wyłączenie ich z umów umożliwia wpisanie do nich klauzul waloryzacyjnych.

— Są one oparte na wskaźnikach GUS, który przyznał, że nie odzwierciedlają one faktycznego wzrostu cen materiałów. Trudno więc uznać je za klauzule mogące zastąpić przepisy Kodeksu cywilnego — twierdzi Rafał Badys-Rembowski, analityk PZPB.

Ma nadzieję, że sąd podzieli stanowisko KIO. W przeciwnym razie przepisy Kodeksu cywilnego zaczną wykreślać także inni zamawiający, nie tylko publiczni, ale także prywatni.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Drogowa dyrekcja poszła do sądu