Drożeje błękitne paliwo

Barbara Waarpechowska
09-08-2018, 22:00

Polacy coraz częściej zmieniają sprzedawców gazu. Czy kolejny wzrost cen przyspieszy ten trend?

W 2011 r. odnotowano jedynie kilka przypadków zmiany sprzedawcy gazu, ale od 2012 r. ta tendencja systematycznie rosła. Na koniec pierwszego półrocza 2018 takich przypadków było 169 378 — podał Urząd Regulacji Energetyki.

Na swobodę wyboru wpływają m.in. stopień świadomości klientów i ich motywacja do zmiany sprzedawcy, a także łatwość dokonania zmiany i liczba konkurencyjnych ofert dostępnych na rynku.

Istotnym czynnikiem, wspierającym wzrost tendencji do zmiany sprzedawcy na rynku gazu, jest posiadanie przez OSD (operatora systemu dystrybucyjnego) jak największej liczby umów o świadczeniu usług dystrybucji paliwa gazowego (tzw. umów ramowych) podpisanych ze spółkami obrotu. Określają one warunki funkcjonowania sprzedawcy na terenie operatora i jego współpracy z nim. Z końcem drugiego kwartału 2018 r. 143 sprzedawców miało zawarte ważne umowy z OSP, w tym 86 sprzedawców posiadało również umowy z OSD Polską Spółką Gazownictwa.

Z analizy danych zebranych przez dystrybutorów wynika, że na rynku widać dynamiczny wzrost liczby zmian sprzedawcy w segmencie odbiorców z grup taryfowych W1-4, czyli głównie wśród gospodarstw domowych. To rezultat m.in. kampanii reklamowych dla tej grupy odbiorców, jak również stopniowego wchodzenia na rynek nowych sprzedawców, co skutkuje zwiększeniem konkurencji i uatrakcyjnieniem oferty dla odbiorców.

Zatwierdzone przez prezesa URE podwyżki dla odbiorców detalicznych PGNiG zaczną obowiązywać 10 sierpnia 2018 r. Dla przeciętnego Kowalskiego oznacza to wyższe o około 6 proc. rachunki.

— W znacznym stopniu regulowany polski rynek zareagował na sytuację na światowych giełdach energii. Rosnące ceny ropy naftowej oraz niski poziom gazu w europejskich magazynach to główne czynniki, które sprawiają, że błękitne paliwo drożeje. Nie bez znaczenia jest również coraz większe zapotrzebowanie Chin i Indii na LNG. Gaz w postaci ciekłej trafia na rynki azjatyckie, gdzie osiąga wyższe niż w Europie ceny. Jeżeli światowe trendy się utrzymają, wkrótce należy się spodziewać kolejnych podwyżek — uważa Piotr Kasprzak, prezes HEG.

Firma ma pięcioprocentowy udział w rynku gazu, co oznacza, że jako sprzedawca błękitnego paliwa jest druga — po PGNiG.

— Teraz bardziej niż kiedykolwiek nad Wisłą widać potrzebę dalszej liberalizacji i zwiększania liczby źródeł gazu. Wolny rynek oznacza możliwość swobodnego wyboru najkorzystniejszej oferty oraz względnie stabilne i niskie ceny. Natomiast tanie paliwo gazowe to nie tylko niższe rachunki, ale także większa konkurencyjność polskiej gospodarki — twierdzi Piotr Kasprzak.

Weź udział w konferencji "Umowy w sektorze energetycznym i gazowym", 27 września 2018 r., Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Waarpechowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Drożeje błękitne paliwo