DSS ciągnie w dół IDMSA

opublikowano: 14-03-2012, 00:00

Polski Bank Przedsiębiorczości ma najwięcej obligacji DSS. Obligacji zabezpieczonych tylko z nazwy

Wiemy, kto może stracić najwięcej na upadku giełdowej spółki Dolnośląskie Surowce Skalne (DSS). To Polski Bank Przedsiębiorczości (PBP), kontrolowany przez Abris Capital Partners (55 proc. akcji) i DM IDMSA (45 proc.). W kilku niezależnych źródłach potwierdziliśmy informację, że PBP ma w portfelu obligacje DSS, warte około 60 mln zł. Co więcej, papiery mają status „zabezpieczonych” tylko w teorii. W praktyce odzyskanie pieniędzy w przypadku ewentualnego bankructwa DSS będzie trudne. Chyba że PBP dogada się z Kredyt Bankiem albo wygra z nim przed sądem.

Lista nieszczęśliwców

Obligacje warte nominalnie ponad 118 mln zł spółka, która wraz z Boegl & Krysl przejęła po chińskim konsorcjum COVEC budowę odcinka C autostrady Stryków — Konotopa, wyemitowała na wiosnę 2011 r. Oferującym był IDMSA, i to podmioty powiązane z tym domem maklerskim objęły większość papierów. Poza PBP obligacje DSS, warte 22 mln zł, nabyły jeszcze cztery fundusze, zarządzane przez Idea TFI.

Na liście nabywców wysoce rentownych (WIBOR 3M plus 7,6 proc.) i zapadających w kwietniu 2014 r. papierów są jeszcze m.in. PKO Bankowy OFE (20 mln zł), TUnŻ Polisa-Życie i spółka Aureus, kontrolowana przez Leszka Szwedę, do niedawna prezesa Polisy- Życie i znaczącego akcjonariusza giełdowego KCI. Z naszych ustaleń wynika, że niewielka część obligacji trafiła też do klientów DM BOŚ, m.in. do Joanny Schmid, wiceprezes Tauronu, a w latach 2008-10 wiceminister skarbu państwa. Zgodnie z memorandum informacyjnym, obligacje DSS miały być zabezpieczone na udziałach spółki Surowce Skalne Wschód (SSW), którą DSS wykorzystały do zakupu od resortu skarbu państwa Kieleckich Kopalni Surowców Mineralnych (KKSM). Najważniejsze miało być jednak ustanowienie dodatkowych zabezpieczeń bezpośrednio na majątku KKSM, głównie kopalniach dolomitu tej spółki. To jednak nie stało się do dziś.

W rezultacie w przypadku bankructwa DSS zabezpieczenia na udziałach SSW i KKSM mogą okazać się bezwartościowe. O wprowadzeniu w błąd przez władze giełdowej firmy mówią wprost i szefowie DM BOŚ, i Marcin Billewicz, prezes Copernicus Capital TFI — funduszu, który niedawno odsprzedał obligacje DSS warte 11,65 mln zł za 70 proc. ich wartości.

Wody w usta nabrali natomiast szefowie Idea TFI, PBP, a także DM IDMSA i Abris Capital Partners. Nic dziwnego. Ewentualne spełnienie się negatywnego scenariusza może oznaczać spore straty klientów Idea TFI i poważne problemy PBP. Dość powiedzieć, że na koniec III kwartału 2011 r. kapitały własne tego jednego z najmniejszych rodzimych banków sięgały 227 mln zł. Ewentualny odpis 60 mln zł ciężko byłoby przełknąć. O skali nerwowości może świadczyć to, że w styczniu z Idea TFI odeszli dwaj zarządzający: Jacek Jarmoliński i Wojciech Górny, a do zarządu PBP z rady nadzorczej delegowano Pawła Boksę, wiceprezesa Abris Capital Partners.

Jaskółka nadziei

Nie wszystko jednak stracone. Z informacji „PB” wynika, że PBP w imieniu obligatariuszywciąż walczy przed sądem o zabezpieczenie się na majątku KKSM. Jego oponentem jest Kredyt Bank (KB), finansujący grupę DSS na ponad 200 mln zł.

— KB jako pierwszy złożył wnioski o wpisanie hipotek na nieruchomościach KKSM i był przekonany o swoich racjach. W ostatni piątek sąd nie wpisał jednak KB do ksiąg wieczystych i odroczył rozprawę, uznając, że potrzebuje więcej czasu na rozstrzygnięcie sporu obu banków. To pierwszy realny argument, jaki PBP i grupa IDMSA ma w rozmowach z Kredyt Bankiem — mówi nasz informator, zbliżony do wydarzeń.

Według niego, najbliższe dni rozstrzygną, czy wszystkim zainteresowanym uda się dojść do porozumienia. Opcją na wyjście z impasu może być NWZA DSS, o które wystąpiła Idea TFI. Na wniosek towarzystwa z grupy IDMSA walne ma się zająć nie tylko zmianami we władzach DSS, ale też podwyższeniem kapitału giełdowej spółki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu