700 tys. nowych aut i nasilenie chińskiej ofensywy

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2026-01-05 08:00

To będzie rekordowy rok na polskim rynku. Zarejestrowanych zostanie prawie 700 tys. nowych samochodów. Rekordy będą bili również Chińczycy. Ceny spadną.

Przeczytaj artykułu i dowiedz się:

  • co mówią prognozy dotyczące rejestracji nowych samochodów w Polsce w 2026 r.
  • jakie są powody tak optymistycznych założeń
  • o ile mogą spaść ceny samochodów
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Wszystko wskazuje na to, że w 2025 r. zostanie pobity historyczny rekord z 1999. Nie ma jeszcze pełnych danych za 2025 r., ale dynamika pierwszej połowy ostatniego miesiąca roku pozwala sądzić, że liczba rejestracji nowych samochodów przekroczy 641 tys., co oznacza, że wzrost sięgnie 6 proc. r/r.

— Rynek nie będzie miał problemów z utrzymaniem tego tempa w 2026 r., co oznacza, że zarejestrowanych zostanie 680-690 tys. nowych aut — mówi Bartosz Chojnacki, wiceprezes Superauto.pl, dodając, że w scenariuszu optymistycznym można spodziewać się nawet 10-procentowego wzrostu, czyli ponad 700 tys. rejestracji.

Chińczycy w natarciu

Skąd ten optymizm? Tak ambitna prognoza uwzględnia rosnącą ofertę atrakcyjnych cenowo marek chińskich. Powodują one wzrost zainteresowania nowymi autami wśród osób prywatnych, które do tej pory kupowały wyłącznie pojazdy używane, a teraz mogą sobie pozwolić na wejście na rynek nowych.

— Wskazują na to dane dotyczące importu aut używanych, który w listopadzie skurczył się o 10 proc. r/r, czyli niemal o 8 tys. samochodów. Utrzymanie tego poziomu oznaczałoby ubytek importu o ponad 90 tys. aut rocznie, co może zamienić się w popyt na nowe pojazdy. W praktyce ten potencjał może być nawet dwa razy większy, ponieważ spadek importu będzie zapewne przybierał na sile — uważa Bartosz Chojnacki

W 2026 r. stopniowo będzie się też zwiększał popyt na chińskie auta ze strony flot samochodowych dotychczas zdominowanych i powiązanych wieloletnimi kontraktami z importerami tradycyjnych marek. Sprzyjać temu będzie coraz bogatsza oferta samochodów i usług serwisowania, konkurencyjne ceny i co za tym idzie — możliwość zaliczenia większej części wydatków związanych z autem do kosztów uzyskania przychodów.

— W nowym roku utrzyma się silna presja cenowa, będą kontynuowane obniżki stóp procentowych, więc raty za samochód spadną. W warunkach stabilnej sytuacji gospodarczej i firmom, i konsumentom będzie łatwiej podejmować decyzje o zakupie auta, co przełoży się na wzrost sprzedaży — twierdzi Bartosz Chojnacki.

Jego zdaniem w 2026 r. liczba dostępnych na naszym rynku aut chińskich producentów wzrośnie o 20-30 proc.

— Zakładam też, że marki europejskie — dotychczas zaklinające rzeczywistość — zaczną poważniej myśleć o nadrabianiu długu technologicznego i dostosowywaniu oferty do oczekiwań klientów — mówi Bartosz Chojnacki.

Korekta cenników

Baza cennikowa, biorąc pod uwagę średnią dla całego rynku, wciąż jest napompowana przez okres pandemii.

Rok 2025 przyniósł wyhamowanie wzrostu cen, ale pogłębił też dysproporcję między oficjalnymi cenami importerów (wciąż rosnącymi o 1-2 proc r/r) a rzeczywistymi, czyli uwzględniającymi rabaty oferowane przez sprzedawców.

— Spodziewam się, że 2026 będzie rokiem spadku cen transakcyjnych o 5-7 proc. w porównaniu z poprzednim. Nastąpi to albo przez rewizję cenników do poziomów z lat 2021-22, albo przez politykę olbrzymich rabatów czy oferowania dodatkowego wyposażenia w standardowej cenie. Chińczycy wywierają silną presję cenową i utrzymanie stawek na obecnym poziomie przez producentów z innych krajów nie jest już możliwe — uważa Bartosz Chojnacki.

Z szacunków Superauto.pl wynika, że siedem ostatnich obniżek stóp procentowych (sześć w 2025 i jedna w 2023 r.), doprowadziło do spadku hipotetycznej raty leasingu auta o wartości 150 tys. zł netto o 140 zł netto (leasing pięcioletni, wpłata własna 15 tys. zł, wykup 10 tys. zł).

— Jeżeli dodamy do tego spadek ceny z powodu np. presji wywieranej przez chińskich producentów, obniżka raty za auto w cenie 125 tys. zł netto wyniesie sumarycznie prawie 530 zł. Dodając do tego jeszcze dwie obniżki stóp po 0,25 pkt proc., które z dużym prawdopodobieństwem nastąpią w 2026 r., oszczędność sięgnie 670 zł, co oznacza spadek o 25 proc; wobec wartości początkowej. To mocny argument przemawiający za podjęciem decyzji o zakupie nowego auta — podsumowuje Bartosz Chojnacki.

Możesz zainteresować się również: