Duże straty giełdowego malucha

Kamil ZatońskiKamil Zatoński
opublikowano: 2017-10-03 08:03
zaktualizowano: 2017-10-03 08:09

Global Cosmed, którego kurs jest o 50 proc. niższy niż na początku roku, zanotował w pierwszym półroczu spadek przychodów i 11,2 mln zł straty netto.

Przychody spadły o 3 proc. do 150,5 mln zł, a strata operacyjna sięgnęła 8,8 mln zł, wobec 7,5 mln zł zysku przed rokiem. Strata EBITDA to 3,75 mln zł (wobec 12,3 mln zł zysku przed rokiem), a strata netto sięga 11,2 mln zł (wobec 4,65 mln zł zysku w I półroczu 2016 r.).

- Za nami trudny okres intensywnych i kosztownych działań związanych z przeniesieniem zakładów produkcyjnych, a także wdrażania działań zmierzających do zwiększenia efektywności i poprawy rentowności w przyszłości. Uzyskany w pierwszym półroczu 2017 roku wynik finansowy jest poniżej oczekiwań i możliwości spółki. Spadek rentowności spowodowany był między innymi rozpoczęciem procesu uruchomienia nowej mieszalni w Radomiu. W toku rozruchu technologicznego wynikły błędy projektowe, których rozpoznanie i neutralizacja wymagały czasu oraz kosztów. Na chwilę obecną mogę potwierdzić, iż zasadnicze problemy zostały zdiagnozowane i sukcesywne uruchamiamy plan naprawczy - mówi Magdalena Mielimonka, wiceprezes Global Cosmed.

Jak zaznacza, w pierwszej połowie roku spółka boleśnie odczuła również wzrostt cen  surowców.

- Z uwagi na zapisy w umowach z kluczowymi odbiorcami, podejmowane próby renegocjacji cen nie zawsze kończyły się sukcesem, lub był to sukces odroczony w czasie. W chwili obecnej możemy powiedzieć, że sytuacja na rynku surowców ustabilizowała się. Udaje nam się również stopniowo doprowadzać do urealnienia cen sprzedaży naszych wyrobów we wrażliwych dla nas segmentach. Ostatnie wydarzenia w obszarze sprzedaży i spadku kosztów, pozwalają nam z optymizmem patrzeć na kolejne kwartały - dodała wiceprezes spółki.