Dystrybucja do konsolidacji

Maria Trepińska
opublikowano: 2004-02-18 00:00

Giełdowy Stalexport zamierza połączyć firmy dystrybucyjne. Liczy też, że w połowie roku dostanie do 450 mln zł kredytu na autostradę A4.

Zarząd katowickiego Stalexportu, działającego w branży hutniczej, zapowiada reorganizację grupy kapitałowej. Gotowy jest już plan połączenia firm dystrybucyjnych z giełdową spółką.

Grunt to centralizacja

Stalexport ma cztery firmy dystrybucyjne specjalizujące się w handlu stalą: w Warszawie, Lublinie, Poznaniu i Katowicach. Do 2005 r. zostaną one włączone do giełdowej spółki.

— Wyliczyliśmy, że dzięki temu obniżymy koszty funkcjonowania prawie o 20 proc. Zlikwidowane zostaną działy księgowe i kadrowe. Scentralizujemy zarządzanie i handel stalą. Wprowadzimy wspólną politykę marketingową i logistyczną — wyjaśnia Emil Wąsacz, prezes Stalexportu.

W 2000 r. spółki dystrybucyjne Stalexportu zatrudniały 630 osób, obecnie w nich pracuje 330 osób. Koszty ich działalności wynosiły w 2000 r. 12,5 mln zł, a w 2003 — 7,9 mln zł.

Poza handlem wyrobami hutniczymi Stalexport chce skoncentrować się na działalności autostradowej, ale tu też robi porządki organizacyjne. Prezes Wąsacz od połowy stycznia czeka na decyzję resortu infrastruktury dotyczącą przeniesienia koncesji na w 100 proc. zależną spółkę Stalexport Autostrada Małopolska (SAM).

Będzie kredyt

— Spodziewamy się pozytywnej decyzji w połowie roku. Mamy już wstępną zgodę konsorcjum niemieckich banków na udzielenie SAM do 450 mln zł kredytu z przeznaczeniem na modernizację autostrady A4 — mówi Mieczysław Skołożyński, wiceprezes ds. finansowych Stalexportu.

Zarząd zapowiada też sprzedaż zbędnego majątku, m.in. spółki Złomhut, mniejszościowych pakietów akcji Beskidzkiego Domu Maklerskiego, Walcowni Rur Jedność oraz nieruchomości w Katowicach, Chorzowie i Olsztynie.

Spółka potrzebuje w 2004 r. około 80 mln zł na spłatę zobowiązań wobec wierzycieli. W kwietniu ma zapłacić trzecią ratę układową — 11 mln zł.