Dżentelmeni o pieniądzach

Jacek Zalewski
10-12-2004, 00:00

Zbliżający się szybkimi krokami szczyt Rady Europejskiej w Brukseli (16-17 grudnia), poświęcony w szczególności Nowej Perspektywie Finansowej Unii Europejskiej (czyli mówiąc prościej — wieloletniemu budżetowi na okres 2007-13) wywołuje w państwach członkowskich narastający zespół napięcia przedszczytowego. Dosłownie codziennie odbywają się jakieś pertraktacje — dwustronne, w trójkątach, czworokątach etc. Premier Marek Belka ostatnio debatował m.in. z szefami rządów Niemiec, Szwecji i Francji, w środę gościł premierów Grupy Wyszehradzkiej oraz Austrii i Słowenii (patrz zdjęcie), dzisiaj konferuje z premierem Matti Vanhanenem w Helsinkach, a bezpośrednio przez unijnym szczytem przyjmuje jeszcze Jose Luisa Rodrigueza Zapatero z Hiszpanii.

Dżentelmeni — za których europejskich polityków oczywiście wypada uznawać — wszystkie te rozmowy prowadzą, niestety, o pieniądzach, i to wręcz gigantycznych. Jak w każdym biznesie, niebagatelnego znaczenia nabierają ich osobiste kontakty i znajomości. Aspekt ten jest przez opinię publiczną generalnie niedoceniany! Niestety, powszechną przypadłością nowych państw członkowskich UE jest zdecydowanie przewyższająca unijną średnią częstotliwość zmian premierów i w ogóle rządów. Premier Marek Belka, ze stażem zaledwie od 2 maja, już dawno przestał być w tym towarzystwie „kotem”. Dość wspomnieć, że chociażby na stawianej nam za przykład Łotwie świeżo zatwierdzony gabinet Aigarsa Kalvitisa jest już trzecim rządem w tym roku.

Zazdroszcząc Niemcom ich dominującej pozycji w unijnej wspólnocie, myśli się przede wszystkim o wielkości tego państwa i potędze jego gospodarki. Dopiero w drugiej kolejności zwraca się uwagę na niezwykłą stabilność polityczną Niemiec. W nowym urzędzie kanclerskim w Berlinie wiszą olejne portrety wszystkich szefów rządów — w 55-letniej historii RFN (licząc od roku 1949) kanclerzy federalnych było zaledwie sześciu, a Gerhard Schröder jest siódmym. Tymczasem my mamy kłopoty ze spamiętaniem premierów z ostatniej dekady...

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Dżentelmeni o pieniądzach