Ekologia zaczyna rządzić na osiedlach

Barbara Dąbrowska
opublikowano: 2024-08-27 13:15

Fotowoltaika, LED-y i systemy smart home to już standard w nowoczesnym budownictwie mieszkaniowym. Deweloperzy sięgają po coraz bardziej wyszukane zielone nowinki. Wybór jest bogaty.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Prośrodowiskowe trendy rozpychają się w polskich mieszkaniach. Świadczy o tym m.in. wzrost liczby certyfikacji potwierdzających, że budynki spełniają normy zrównoważonego rozwoju. Z opublikowanego w tym roku raportu Polskiego Stowarzyszenia Budownictwa Ekologicznego (PLGBC) wynika, że zielone świadectwa ma nad Wisłą już prawie 280 inwestycji mieszkaniowych. To o 60 proc. więcej niż przed rokiem. Najpopularniejsze są certyfikaty BREEAM (169) i Zielony dom (95).

– Świadomość ekologiczna w społeczeństwie rośnie, co potwierdzają raporty i analizy opinii nabywców mieszkań. Klientów faktycznie interesuje, jaki wpływ na środowisko będzie miał ich przyszły dom. Równie istotne jest dla nich przełożenie ekologicznych rozwiązań na realne oszczędności. Chodzi o zmniejszenie rachunków i długofalowych kosztów eksploatacyjnych oraz zagwarantowanie stabilności energetycznej. Nie bez znaczenia dla użytkowników są również: jakość powietrza wewnętrznego, komfort cieplny i akustyczny, a także bioróżnorodność i udogodnienia na terenie inwestycji – wymienia Dorota Bartosz, dyrektorka ds. zrównoważonego budownictwa w PLGBC.

Zielona tożsamość

Proces uzyskania zielonego certyfikatu wymaga przeprowadzenia odpowiednich analiz dla budynku oraz spełnienia przez inwestora szeregu zasad dotyczących m.in. izolacji termicznej, zużycia energii oraz jakości powietrza wewnątrz obiektu. Tak jest w przypadku świadectwa Zielony dom przyznawanego na trzech poziomach: Standard, Premium i Prestige. Certyfikat jest kierowany przede wszystkim do sektora inwestycji deweloperskich. Mogą nim być objęte budynki jedno- i wielorodzinne oraz obiekty z mieszkaniami na wynajem.

Deweloperzy nie próżnują i z każdym rokiem wyposażają swoje osiedla w coraz więcej rozwiązań energooszczędnych i ekologicznych. Jarosław Jędrzyński, ekspert portalu RynekPierwotny.pl, wymienia wśród nich panele fotowoltaiczne na potrzeby zaopatrywania w energię części wspólnych, oświetlenie LED, odzysk wody deszczowej, systemy rekuperacji, windy z odzyskiem energii i zielone dachy. Inwestorzy sięgają także po instalacje pochłaniające dwutlenek węgla z elewacji i gruntowe pompy ciepła. Aranżują zielone dziedzińce, zapewniają stacje ładowania samochodów elektrycznych, a nawet domki dla owadów i budki lęgowe dla ptaków.

Nowinki w skrzynkach na listy i koszach na śmieci

W raporcie „Innowacyjne miasta” eksperci ThinkCo opisują funkcjonalności wybranych ekoinnowacji. Jedną z popularniejszych jest inteligentna klimatyzacja, a więc rozwiązanie, które pozwala obniżyć rachunki za prąd, a jednocześnie mniej oddziałuje na środowisko. Inteligentną klimatyzacją można sterować z dowolnego urządzenia. Sprzęt zazwyczaj wyłącza się automatycznie, np. po otworzeniu okna.

Ciekawym rozwiązaniem jest także odzysk wody szarej. Jest to woda wstępnie oczyszczona i taka, która nie miała kontaktu z fekaliami czy resztkami jedzenia. Po przefiltrowaniu może być wykorzystana np. do spłukiwania toalet czy nawadniania roślin.

Na osiedlach coraz częściej instaluje się także ławki solarne z panelami fotowoltaicznymi. Są zasilane zieloną energią i często wyposażone np. w gniazdka pozwalające na podładowanie telefonu czy punkty z dostępem do WiFi.

Ciekawą nowinką są również inteligentne skrytki pocztowe. Ich użytkownicy otrzymują informację o dostarczeniu przesyłki za pośrednictwem aplikacji albo poprzez SMS-a.

Kolejną innowacją są inteligentne kosze na śmieci. Zastosowana w nich technologia kontroluje stopień zapełnienia pojemnika, a po przekroczeniu wyznaczonego poziomu zamyka pełny worek i nakłada nowy. W bardziej zaawansowanych wariantach sztuczna inteligencja samodzielnie segreguje odpady.

Jako ciekawostkę warto dodać, że technologie dla inteligentnych domów powstawały za granicą już kilkanaście lat temu, np. w Singapurze w 2009 r. wprowadzono system Waste-to-energy, który koncentruje się na spalaniu odpadów. Parę wodną uwalniającą się w procesie spalania wykorzystuje się do wytworzenia energii elektrycznej. Dym nie stanowi problemu dla czystości powietrza, ponieważ przechodzi przez rozbudowany system filtracji.

Z kolei w czeskim Brnie gospodarstwa domowe już w 2017 r. stosowały inteligentne wodomierze z systemem alarmowym, który ostrzega użytkowników o przeciekach, a także wysyła powiadomienia o nadmiernym zużyciu wody. Dzięki ustaleniu limitów średniego zużycia można wyróżnić dwa niestandardowe poziomy: alarm pierwszy, czyli ostrzeżenie o nieszczelności, oraz alarm drugi, a więc ostrzeżenie o nadmiernej konsumpcji.

Z raportu przygotowanego przez ThinkCo wynika, że popularność systemów smart home dynamicznie rośnie. Coraz szerszy dostęp do sieci 5G ma sprawić, że przychody tego segmentu w Polsce podwoją się do 2026 r. i przekroczą 720 mln USD.

Warto jednak podkreślić, że nawet wtedy jedynie co piąte gospodarstwo domowe nad Wisłą będzie smart, co pozostawia ekoinnowacjom duże pole do rozwoju.

Trend jest nieodwracalny

Badania pokazują, że równie mocno jak deweloperzy ekologią interesują się potencjalni nabywcy mieszkań. Z raportu FSC Polska wynika, że aż 47 proc. Polaków jest gotowych zapłacić więcej za nieruchomość, którą zbudowano z certyfikowanych materiałów naturalnych. Ponadto prawie połowa rodaków postrzega budownictwo, a także same nieruchomości za dużego emitenta gazów cieplarnianych i deklaruje, że sektor powinien być bardziej zrównoważony. Ma w tym pomóc m.in. wykorzystanie odnawialnych źródeł energii i wdrożenie inteligentnych rozwiązań umożliwiających zmniejszenie zużycia mediów.

Eksperci nie mają wątpliwości, że upowszechnienie ekologicznych rozwiązań w nieruchomościach to nie chwilowa moda.

- Zielone obiekty stają się coraz ważniejsze we współczesnym budownictwie, a nowoczesne materiały nie tylko cechują się trwałością, ale są też przyjazne dla środowiska. W najbliższych latach szczególną popularnością będzie się cieszyć drewno oraz te surowce, które mogą być poddane procesowi recyklingu. Wzrośnie zainteresowanie ponownym wykorzystaniem plastiku, gumy, szkła i metalu, co pozwoli uzyskać trwalsze materiały budowlane. Zauważalny będzie również trend porzucania konwencjonalnych systemów ogrzewania na rzecz ich nowoczesnych odpowiedników, np. systemów opartych na panelach fotowoltaicznych czy solarach ułożonych na dachach i połączonych z zasobnikiem ciepła wspólnym dla całego budynku. Niekoniecznie musi być to rozwiązanie zapewniające 100 proc. energii cieplnej czy elektrycznej, ale może stanowić uzupełnienie rozwiązań tradycyjnych. Te zmiany są motywowane nie tylko troską o środowisko czy zapewnieniem komfortowej, zautomatyzowanej obsługi urządzeń domowych, ale też potrzebą zastąpienia nieefektywnych źródeł ciepła, np. przestarzałych – mówi Bartłomiej Kisielewski, partner w Horizone Studio.

Nie tylko to co w środku

Choć bezpośredni dostęp do zielonych technologii ma dla potencjalnych mieszkańców coraz większe znaczenie, ważne jest dla nich także to, co znajduje się poza osiedlem.

Z badania „Szczęśliwy dom” przeprowadzonego przez Otodom wynika, że sąsiedztwo terenów zielonych w największym stopniu wpływa na nasz dobrostan. Trend ma proste uzasadnienie.

Psycholożka Joanna Flis w raporcie Otodomu tłumaczy, że zielone przestrzenie stanowią źródło relaksu, a także wpływają pozytywnie na jakość powietrza, co ma istotne znaczenie dla zdrowia fizycznego.

„Współczesne badania nad ekoterapią wyraźnie pokazują, że dostęp do terenów zielonych ma ogromny wpływ na nasze samopoczucie – cieszy zatem rosnąca świadomość mieszkańców Polski w tym zakresie. Okazuje się, że intuicyjnie potrafią oni rozpoznać czynniki wpływające kojąco na pracę ich układu nerwowego” – pisze Joanna Flis.