Ekstraklasa warta pół miliarda

opublikowano: 12-12-2018, 14:35

Przedstawiciele Ekstraklasy oraz TVP i Canal+ podpisali dwuletni kontrakt na transmisję rozgrywek, wart prawie 250 mln zł rocznie. To wzrost o 60 proc.

Zobacz więcej

fot. Jacek Prondzyński, archiwum Legii

Piłka jest okrągła, a transmitujące ją telewizje będą dwie. Od przyszłego sezonu rozgrywki piłkarskiej Ekstraklasy będą dostępne w płatnych kanałach Canal+ (wszystkie mecze) oraz w kanałach otwartych Telewizji Polskiej.

- Podpisaliśmy rekordowy kontrakt na transmisję rozgrywek w krajowych telewizjach w dwóch najbliższych sezonach. To prawie 250 mln zł za sezon, co oznacza kwotę wyższą o 60 proc. niż do tej pory. Przełoży się to na około 70 mln zł rocznie więcej w kasie klubów. Jeden mecz pierwszego, drugiego lub trzeciego wyboru w każdej kolejce, rozgrywany w sobotę lub niedzielę, pojawi się w kanałach otwartych TVP, co oznacza dla nas większe otwarcie na kibiców i powinno pomóc w popularyzacji rozgrywek – mówi Marcin Animucki, prezes Ekstraklasy.

Umowy w tej sprawie zostały podpisane w środę w Serocku.

- Dzięki nowemu kontraktowi Ekstraklasa będzie też mocniej obecna w internecie – obaj nadawcy będą pokazywali mecze również w internecie, nc+ będzie dodatkowo zamieszczał w sieci „near live clips”, czyli np. krótkie klipy z bramkami tuż po ich strzeleniu. Takie materiały pojawią się też w aplikacji Ekstraklasy. Jednocześnie najlepsze akcje będzie można obejrzeć po zakończeniu meczu w mediach społecznościowych nadawców,  Ekstraklasy i klubów. Wszystko to powinno przełożyć się na wzrost popularności ligi wśród młodych widzów – mówi Marcin Animucki.

Więcej o tym, jak wyglądały negocjacje w sprawie nowego kontraktu telewizyjnego, jakie pakiety ma jeszcze na sprzedaż Ekstraklasa i jak mogą wyglądać rozgrywki po sezonie 2020/21  - w czwartkowym wydaniu „Pulsu Biznesu”.Ekstraklasa warta pół miliarda

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu