W 2024 r. zaczęła obowiązywać w Polsce unijna dyrektywa CSRD (ang. Corporate Sustainability Reporting Directive), która obliguje spółki do raportowania zrównoważonego rozwoju, a konkretnie działań z zakresu ESG, obejmujących kwestie środowiskowe, społeczne i związane z ładem korporacyjnym. Nowe prawo dotyczy obecnie około 150 największych firm, jednak od 2025 r. grono to powiększy się do około 3,5 tys. podmiotów. Od 2026 r. wymogom CSRD będą natomiast podlegały także małe i średnie przedsiębiorstwa, o ile spełnią minimum dwa z trzech warunków: będą zatrudniały więcej niż 10 pracowników, osiągną przychody przekraczające 3 mln zł bądź też sumę bilansową na poziomie ponad 1,5 mln zł.
Choć o ESG mówi się coraz więcej, raport Polskiego Stowarzyszenia ESG dowodzi, że rodzimy biznes ma na tym polu jeszcze wiele do zrobienia. W 2023 r. ponad 20 proc. polskich firm przyznało, że nigdy nie słyszało o ESG. Aż 75 proc. badanych nie było natomiast w stanie oszacować kosztów związanych z dostosowaniem się do nowych wymogów.
Budynki emitują najwięcej CO2
Zrównoważony rozwój i raportowanie są szczególnie istotne z punktu widzenia spółek nieruchomościowych. Z danych Polskiego Stowarzyszenia Budownictwa Ekologicznego (PLGBC) wynika, że budynki odpowiadają za około 38 proc. światowej emisji CO2, przy czym 28 proc. pochodzi z ich eksploatacji, a pozostałe 10 proc. ze zużycia energii niezbędnej do budowy i produkcji materiałów.
Unia Europejska już od dłuższego czasu monitoruje problem. Aby ograniczyć jego skalę, organ wydał rozporządzenie nakazujące krajom członkowskim, by do 2050 r. wszystkie ich zasoby nieruchomościowe stały się zeroemisyjne.
Zaangażowanie spółek w inicjatywy prośrodowiskowe, wykorzystanie na większą skalę rozwiązań energooszczędnych i analizowanie parametrów związanych z emisją CO2 w działalności mogą się przysłużyć nie tylko środowisku i społeczeństwu, ale też firmowym budżetom.
Okazuje się, że niektóre spółki zaczęły działać w tym kierunku na długo przed wejściem w życie nowych przepisów. Tak było w przypadku CTP, dewelopera oraz zarządcy nieruchomości logistycznych i przemysłowych, który w 10 krajach Europy Środkowo-Wschodniej – w tym w Polsce – rozwija sieć CTParks. Firma już na kilka lat przed wdrożeniem dyrektywy CSRD rozpoczęła analizowanie obszarów, które będą podlegały raportowaniu. Dzięki temu mogła zidentyfikować kluczowe problemy, wdrożyć działania naprawcze, a także monitorować postępy i analizować rezultaty prowadzonych prac.
CTP angażuje się m.in. w liczenie śladu węglowego w zakresach pierwszym i drugim, a także częściowo – trzecim. Pierwszy zakres jest względnie prosty, gdyż dotyczy procesów zachodzących wewnątrz firmy i emisji z posiadanych albo kontrolowanych źródeł. Zakres drugi dotyka emisji pośrednich, które są wynikiem zakupu energii elektrycznej i ciepła. Obejmuje również emisje powstałe w całym łańcuchu dostaw oraz związane ze zużyciem energii przez najemców oraz podróżami służbowymi.
CTP analizuje również zakres związany z emisyjnością materiałów budowlanych.
Liczenie śladu węglowego w zakresie 1 i 2 wymaga wypracowania odpowiednich systemów i procesów, natomiast ich wdrożenie jest realne. Jeśli chodzi o zakres trzeci, to dotyczy on pośrednich emisji, a jego pełna kalkulacja jest zdecydowanie bardziej skomplikowana, ponieważ nakłada konieczność pozyskiwania informacji i danych od całego łańcucha wartości – dostawców i klientów – mówi Adam Targowski, Group Head of ESG Management w CTP.
Innowacje, zielone najmy i certyfikaty
W kontekście zrównoważonego rozwoju spółek nieruchomościowych istotny jest także tzw. zielony najem (ang. green lease), który polega na tym, że w umowach uwzględnia się interesy najemcy i wynajmującego w zakresie efektywności energetycznej, gospodarowania wodą i wykorzystania do budowy materiałów przyjaznych środowisku. Zielony najem reguluje także kwestię sposobu eksploatacji powierzchni komercyjnych.
Według CBRE, zrównoważone umowy uznaje się za potrzebne i korzystne dla obu stron porozumienia. Pozwalają nie tylko realizować w praktyce założenia ESG, ale też redukują koszty eksploatacyjne, które w ostatnich latach znacznie wzrosły. Zielony najem jest szczególnie popularny we Francji, Wielkiej Brytanii, Belgii i Niemczech, jednak coraz częściej stosują go także firmy działające nad Wisłą, np. na koniec 2023 r. blisko 40 proc. wszystkich podpisanych umów w Grupie CTP zawierało klauzulę green lease. Spółka spodziewa się, że liczba ta będzie dynamicznie rosła.
Branża logistyczna coraz chętniej sięga także po nowinki technologiczne, które pomagają jej osiągać cele ESG. Przykładowo, hale CTP są doświetlane światłem naturalnym do poziomu 12,5 proc. Spółka stosuje również panele z poliwęglanu wielokomorowego o przezierności na poziomie 55 proc. Dzięki obydwu rozwiązaniom jest w stanie znacząco zwiększyć komfort pracy, redukując jednocześnie comiesięczne rachunki.
W celu zmniejszenia emisji, deweloper stosuje także pompy ciepła. W zależności od lokalizacji, bywają one łączone z różnymi systemami grzewczymi – ogrzewaniem podłogowym, albo są wykorzystywane do regulowania temperatury nad dokami załadunkowymi. To drugie rozwiązanie działa m.in. w CTPark Warsaw South w Mszczonowie.
W CTParks stosuje się także odzysk wody szarej oraz rozwiązania mające na celu monitorowanie i ograniczenie nadmiernego zużycia wody.
Wszystkie budynki dewelopera są termoizolowane. Dachy przystosowano do tego, by można było na nich zamontować panele fotowoltaiczne, co z kolei umożliwia najemcom wykorzystywanie zielonej energii do bieżących operacji.
Aby obniżyć emisję dwutlenku węgla, CTP wspiera także zielony transport. Do 6 proc. miejsc parkingowych jest wyposażonych w szybko ładujące ładowarki dla aut elektrycznych Co piąte miejsce postojowe w parkach biznesowych CTP przygotowano natomiast pod niezbędną infrastrukturę do dalszego rozwoju elektromobilności.
Deweloper certyfikuje ponadto swoje nieruchomości produkcyjno-logistyczne, np. ostatnio budynek OPO2AiB wchodzący w skład CTPark Opole zdobył certyfikat BREEAM International In-Use na poziomie „Excellent”. Dołączył w ten sposób do obiektu OPO3, który na początku tego roku otrzymał certyfikację BREEAM International New Construction na najwyższym poziomie „Outstanding”.
Jeden słuszny kierunek
Transparentność i potwierdzenie wdrażania strategii ESG opłacają się nie tylko dużym spółkom – przekonują w swoim raporcie eksperci ThinkCo. Mniejsze podmioty umacniają dzięki nim pozycję na rynku. Raportowanie ESG daje bowiem korzyści w postaci dostępu do finansowania, przyciąga inwestorów i partnerów biznesowych. Ponadto zwiększa atrakcyjność dla pracowników oraz klientów.
Przedsiębiorstwa wskazują także na liczne korzyści, wynikające ze wdrożenia zrównoważonego łańcucha dostaw. Z badania przeprowadzonego przez EY wynika, że pozytywnie wpływa on na środowisko oraz lokalne społeczności. Firmy, które wprowadziły zasady zrównoważonego łańcucha dostaw, dostrzegają głównie niematerialne korzyści w postaci większego zadowolenia pracowników oraz klientów. Około 50 proc. badanych deklaruje, że wdrożenie polityki ESG w tym aspekcie pomogło polepszyć jakość życia zatrudnionych. Dodatkowo 25 proc. dostrzega zwiększoną wydajność i produktywność, a 45 proc. spodziewa się zauważyć efekty w ciągu najbliższych 1-3 lat. Zadowolenie pracowników bezpośrednio przekłada się na ich mniejszą rotację.
