Euro pobudzi eksport

DI, NBP
opublikowano: 19-06-2009, 00:00

Wzrost wymiany handlowej to jedna ze spodziewanych zalet zamiany złotego przez euro.

Przystąpienie do strefy wspólnego pieniądza przyczyni się do dalszego zwiększenia polskiego eksportu — przewidują autorzy raportu Narodowego Banku Polskiego. Niestety, w dłuższym okresie ten pozytywny wpływ będzie —ich zdaniem — stopniowo malał.

— W ciągu kilkudziesięciu lat wzrost eksportu dzięki nowej walucie mógłby osiągnąć nawet 12-13 procent — stwierdza dr Paweł Gajewski, analityk z Biura ds. Integracji ze Strefą Euro NBP.

Jak tłumaczy, unifikacja monetarna zredukuje koszty transakcyjne i usunie zaburzenia ze strony wahań kursu walutowego, co będzie sprzyjało stabilizacji planowania działań biznesowych. Według ekonomisty, wymianę handlową zdynamizuje dodatkowo efekt podwyższonej konkurencji i większej przejrzystości cen.

— Nasze członkostwo w strefie euro oznacza efektywniejsze wykorzystanie czynników produkcji, napływ nowych technologii i wzrost inwestycji komplementarnych w stosunku do produkcji eksportowej — wyjaśnia dr Gajewski.

Podłączenie do sieci

Euro napędzi eksport, ale w jakim stopniu? To zależy od takich czynników, jak kondycja małych i średnich przedsiębiorstw czy otwartość całej gospodarki.

— Stopień otwartości, mierzony wartością eksportu do PKB, jest zadowalający, ale problemem może być niska efektywność i innowacyjność małych i średnich przedsiębiorstw — uważa ekspert BISE NBP.

Polska gospodarka od 1995 r. zwiekszyła swój poziom otwartości z 23 do 40 proc. PKB. Co potwierdza jej dużą zdolność do zmagania się z konkurencją na coraz trudniejszym rynku międzynarodowym. Jest to rezultat napływu bezpośrednich inwestycji z zagranicy, które pozwoliły naszemu krajowi zaistnieć w międzynarodowych sieciach dystrybucji.

Konkurencja też czeka

Dr Paweł Gajewski jest przekonany, że na eliminacji ryzyka walutowego będą próbowały skorzystać także firmy zagraniczne, które dotąd jeszcze nie robiły nad Wisłą interesów.

— Po akcesji rynek polski stanie się atrakcyjniejszy dla przedsiębiorców ze strefy euro. Zaczną oni intensywniej konkurować z naszymi firmami. Niektóre krajowe podmioty przegrają te walkę, jeżeli już teraz nie zaczną podejmować działań z myślą o poprawie swojej konkurencyjności — przewiduje analityk.

Na razie istnienie bariery w postaci zmiennego kursu wymiany złotego wobec euro powstrzymuje zagraniczną konkurencję. Czy jest to pozytywne zjawisko? Nie do końca. Bo pozwala na obecność mało efektywnych przedsiębiorstw na rynku wewnętrznym. A zarazem przyczynia się do nieoptymalnego wykorzystania czynników produkcji. Wzrost konkurencji powinien spowodować lepszą alokację pracy i kapitału oraz efektywniejsze wykorzystanie dostępnych zasobów.

— Z czasem na pewno przyczyni się to do szybszego wzrostu gospodarczego i zwiększenia dobrobytu Polaków — mówi dr Gajewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, NBP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu