Fiolet rośnie dla Getin Banku

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2005-04-19 00:00

W tym roku pośrednik zamierza potroić wartość kredytów hipotecznych i stworzyć własną sieć. Na razie pracuje tylko dla Getin Banku. Na razie...

W sierpniu 2004 r. byli menedżerowie byłego GE Banku Mieszkaniowego założyli w Łodzi pośrednika kredytowego o wdzięczniej nazwie Fiolet. Wygląda na to, że pomysł wypalił. W pierwszym kwartale Fiolet udzielił 472 klientom kredytów hipotecznych za 70,5 mln zł. To 37 proc. kredytów hipotecznych udzielonych w pierwszej części roku przez Getin Bank, dla którego pośrednik pracuje.

— Założyliśmy udzielenie w tym roku na rzecz Getin Banku kredytów hipotecznych na 280 mln zł (trzykrotnie więcej niż w 2004 r.). Już wykonaliśmy 25 proc. planu, a druga połowa roku zwykle jest lepsza — mówi Jacek Kaczmarek z Fioletu.

Fiolet zamierza też wprowadzić produkty innych firm.

— Prowadzimy rozmowy o sprzedaży produktów ubezpieczeniowych, kart kredytowych, kredytów inwestycyjnych dla małych firm — wylicza Jacek Kaczmarek.

Równocześnie spółka cały czas rozbudowuje sieć placówek. Na koniec pierwszego kwartału w 150 miastach miała 370 współpracujących agentów. Do końca roku jej sieć sprzedaży ma wzrosnąć do tysiąca punktów.

— Chcemy otworzyć 10-12 placówek w najważniejszych miastach Polski. Będą koordynowały pracę regionalnych punktów. Inwestujemy też w systemy informatyczne. Dzięki nim już możemy udzielać w ciągu kilkunastu minut kredytów gotówkowych. Niebawem pozwoli nam to usprawnić udzielanie kredytów hipotecznych — podkreśla Jacek Kaczmarek.

Dodaje, że Fiolet przekroczył już próg rentowności, ale ze względu na czekające go inwestycje nie będzie miał na koniec roku jeszcze dodatniego wyniku netto.

Możesz zainteresować się również: