Fiskus łowi coraz grubsze ryby

Skarbówka ostro wzięła się do roboty. Aż o 70 proc. wzrosła w 2013 r. wartość wykrytych przekrętów podatkowych

10,2 tys. — tyle kontroli fiskus prowadził w ubiegłym roku, dokładnie tyle samo co rok wcześniej. W 2013 r. organa skarbowe wykazały się jednak nadzwyczajną skutecznością. Łączna wartość wykrytych nieprawidłowości wyniosła 6,4 mld zł — o 70,6 proc. więcej niż w 2012 r. i aż o 256 proc. więcej niż w 2011 r. Z analizy działań kontrolerów skarbowych wynika, że zaczęli łowić tam, gdzie jest szansa na wykrycie nieprawidłowości o większej wartości. Efekt jednej kontroli w 2013 r. to średnio 633,5 tys. zł. Rok wcześniej ta kwota była niższa o 70 proc.

— Wzrost efektywności wynika m.in. z poprawy trafności doboru podmiotów do kontroli. Urzędy kontroli skarbowej w coraz większej mierze stosują nowoczesne metody analityczne mające na celu zdiagnozowanie obszarów najbardziej wrażliwych na popełnianie nadużyć podatkowych — mówi Wiesława Dróżdż, rzeczniczka Ministerstwa Finansów (MF). Jak jeszcze skuteczniej walczyć z przestępcami podatkowymi, podpowiada Stanisław Stec, szef kontroli skarbowej w rządzie Leszka Millera.

— Uważam, że dobry efekt przyniosłoby publikowanie wizerunku przestępców skarbowych. Działałoby to odstraszająco, a inni uczestnicy obrotu gospodarczego byliby ostrzegani przed oszustami. Jestem też zwolennikiem znacznego zaostrzenia kar, szczególnie wobec członków zorganizowanych grup przestępczych, którzy najbardziej okradają budżet państwa. Osoby te powinny trafiać do więzienia — mówi Stanisław Stec.

Jak stachanowcy

Ministerstwo Finansów (MF) podkreśla, że głównym zadaniem kontrolerów w 2013 r. była poprawa efektywności pracy. Rzeczywiście, inspektorzy pracowali w pocie czoła. Plan zakończonych postępowań (w przeliczeniu na tysiąc kontrolerów) zrealizowali w 113 proc., a wykrywalność w zakresie należności budżetowych przekroczyła 300 proc. założeń.

Tomasz Ludwiński, przewodniczący NSZZ Solidarność Pracowników Skarbowości, uważa, że kontrolerom idzie tak dobrze m.in. dlatego, że… rośnie liczba i skala przestępstw skarbowych.

— Służby skarbowe na terenie Warszawy i innych dużych miast kontrolują także mocniej największe firmy, co również poprawia efektywność — mówi Tomasz Ludwiński.

Na celowniku

Prof. Witold Modzelewski, były wiceminister finansów, dostrzega wyraźny wzrost aktywności kontrolerów.

— Obecnie mamy największą w historii skalę wyłudzeń i uchylania się od podatków. Wyłudzanie VAT i agresywne planowanie podatkowe przybierają zatrważające rozmiary. W ostatnich latach mieliśmy do czynienia z ograniczeniem aktywności służb skarbowych. Teraz nareszcie fiskus się przebudził i zaczął nadrabiać straty. Wykrycie przekrętów o wartości 6,4 mld zł to dobry wynik, lecz według naszych ostrożnych szacunków skala tej przestępczości to 12 mld zł rocznie — mówi prof. Witold Modzelewski.

Oszustwa związane z podatkiem VAT (m.in. tzw. transakcje karuzelowe i fikcyjne faktury) są jednym z tegorocznych priorytetów fiskusa. Skarbówka pilnie śledzi branżę paliwową, szarą strefę, nadużycia w podatku dochodowym i gospodarowaniu mieniem skarbu państwa oraz publicznymi pieniędzmi. Kontrolerzy szczególnie wnikliwie przyglądają się też rozliczeniom VAT w obrocie unijnym, akcyzie w handlu paliwami płynnymi, niezgłoszonej do opodatkowania działalności gospodarczej i biznesowi internetowemu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu