Urzędy skarbowe przekonują, że nie przeżywają oblężenia podatników.
Danuta Kowal
zastępca naczelnika Urzędu Skarbowego w Rudzie Śląskiej
Ku naszemu zdziwieniu nie odnotowaliśmy większej liczby składanych wniosków. Na dziś sytuacja wygląda mniej więcej tak samo jak w poprzednich latach. Być może mniejsze zainteresowanie podatników interpretacją, niż przewidywało to Ministerstwo Finansów, wynika z konieczności poparcia wniosku odpowiednią podstawą prawną, z czym podatnicy mogą mieć problem. Poprzednia regulacja tego nie wymagała.
Joanna Zielińska-Przygoda
I Urząd Skarbowy w Bydgoszczy
Nie można mówić o lawinowym napływie wniosków o interpretację wiążącą po 1 stycznia 2005 r. Od początku roku wpłynęło ich do nas 82, czyli mniej więcej tyle, ile w poprzednich latach, kiedy interpretacja nie była wiążąca. W analogicznym okresie 2004 r. wpłynęło ich 68. Widać niewielki wzrost, lecz na pewno nie można mówić o zatrzęsieniu wniosków, które utrudniałoby pracę urzędu.
Halina Hoszowska
naczelnik I Urzędu Skarbowego w Opolu
Sytuacja przypomina poprzednie lata. Do wczoraj wpłynęło 49 wniosków, podczas gdy w całym 2004 r. — 500. Doskonale sobie radzimy.
Jerzy Rosa
Urząd Skarbowy w Elblągu
W styczniu wpłynęło do nas 21 wniosków, do których wydamy 26 postanowień. Jeśli przyjmiemy, że w następnych miesiącach liczba składanych wniosków będzie zbliżona, w całym roku nie powinna przekroczyć wyniku ubiegłorocznego. Wówczas podatnicy złożyli ponad 320 wniosków o interpretację. Na razie zatem nie ma niepokoju.
Mariola Korzeniewska
Urząd Skarbowy w Nowej Soli
Liczba wniosków o wydanie interpretacji wiążącej nie odbiega od średniej z ostatnich lat. W styczniu było ich 13. Nie odczuliśmy wyraźnego wzrostu zainteresowania podatników interpretacjami.