Fiskus ściga Intermę Trade

opublikowano: 18-09-2018, 22:00

Skarbówka kwestionuje rozliczenia VAT dawnego Briju na 29,1 mln zł. Handel srebrem i złotem odbija się spółce coraz większą czkawką.

Na wczorajszym zamknięciu kurs Intermy Trade (IT), znanej lepiej pod wcześniejszą nazwą Briju, ustanowił historyczne minimum na poziomie 1,81 zł za akcję. To reakcja na komunikat spółki jubilerskiej o otrzymaniu raportu z kontroli prawidłowości obliczania VAT za 2013 r. Poznański fiskus zakwestionował transakcje z trzema kontrahentami, w których łączna kwota podatku to aż około 29,1 mln zł. IT zapewnia, że rozliczała VAT rzetelnie i prawidłowo i zapowiada, że będzie kwestionować ustalenia skarbówki „w toku dalszego postępowania kontrolnego”.

Sygnał „PB”

To nie pierwszy raz, kiedy fiskus zapukał do IT. Skarbówka wcześniej zakwestionowała jej rozliczenia VAT za 2011 i 2012 r. Łącznie spółka zawiązała z tego tytułu rezerwy na 14,8 mln zł. Jeśli podobnie zrobi i tym razem, wykaże najwyższą stratę w historii. A wciąż wisi nad nią groźba kontroli podatkowych za kolejne lata (2014-2016).

O możliwych problemach z rozliczaniem przez Briju VAT jako pierwszy napisał „PB”, już w sierpniu 2015 r. Ujawniliśmy wtedy, że spółka rośnie jak na drożdżach na handlu złotem i srebrem, i to akurat w czasie, kiedy rynek ten dopadła epidemia wyłudzeń VAT. Pisaliśmy, że Briju przedstawia się przede wszystkim jako spółka typowo jubilerska, choć ponad 95 proc. przychodów daje jej co innego, czyli właśnie skupowanie w Polsce hurtowych ilości złota i srebra oraz ich eksport. I że ukrywa nazwy swych znaczących kontrahentów, pisząc o nich jedynie „ krajowy” czy „hurtowy” dostawca metali szlachetnych.

Koniec biznesu

Temat wrócił w marcu 2017 r., kiedy IT niespodziewanie poinformowała o gigantycznym tąpnięciu przychodów z hurtowego handlu metalami szlachetnymi. Jak ujawniliśmy w „PB” — zbiegłosię ono w czasie z tym, że od 1 stycznia 2017 r. przy sprzedaży srebra i złota jako surowca zaczął obowiązywać tzw. VAT odwrócony. Zarząd IT przyznawał, że załamanie przychodów ma związek ze zmianami w ustawie o podatku od towarów i usług, ale nie wprowadzeniem odwróconego VAT, a zaostrzeniem warunków otrzymania jego zwrotu w przyspieszonym terminie 25 dni (obie zmiany resort finansów tłumaczył chęcią walki z podatkowymi oszustwami).

W rezultacie, od kwietnia 2017 r. spółka zupełnie zaprzestała handlować hurtowymi ilościami złota i srebra. Remedium na te problemy miało być nawiązanie współpracy z „zagranicznym dostawcą metali szlachetnych”. O podpisanym z nim liście intencyjnym IT poinformowała już w marcu 2017 r. Do dziś jednak nic z tego nie wyszło i działalność firmy ogranicza się do produkcji i sprzedaży wyrobów jubilerskich (czym notabene zajmuje się nie IT, ale jej spółka zależna). © Ⓟ

215 mln zł Na tyle wyceniana była Interma Trade (wtedy jeszcze pod nazwą Briju) w styczniu 2017 r., kiedy jej kurs ustanowił historyczny rekord na poziomie 36 zł. Dziś spółka jubilerska ma kapitalizację niższą niż… 11 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Podatki / Fiskus ściga Intermę Trade