Forte chce mieć hipermarket

Grzegorz Zięba
opublikowano: 2002-09-23 00:00

Wiele wskazuje na to, że krakowska spółka Forte, dzierżawca motelu Krak, znowu spotka się z przedstawicielami władz Krakowa w sądzie. Miasto nie chce zaakceptować planów firmy.

Komisja planowania Rady Miasta Krakowa wypowiedziała się przeciwko budowie centrum handlowego na terenie motelu Krak. Według radnych, nowe centrum handlowe wpłynie na pogorszenie sytuacji krakowskich kupców. Opinia ta może odnowić konflikt między spółką Forte, która dzierżawi tę nieruchomość, a władzami Krakowa.

— Na tym terenie chcemy zbudować hotel z zapleczem konferencyjnym o powierzchni 7-8 tys. mkw. i centrum handlowe o powierzchni 27 tys. mkw. Wartość inwestycji to 100-120 mln zł — mówi Wacław Stechnij, prezes Forte.

Jego zdaniem, pieniądze na ten cel będą pochodzić z kredytów oraz od grupy inwestorów z krajów europejskich. Nie ujawnia jednak, jakich.

Spór władz miasta ze spółką zaczął się w czerwcu 1999 r., kiedy to zarząd miasta wypowiedział Forte umowę dzierżawy motelu Krak. Na miejscu motelu miał powstać 4-gwiazdkowy hotel wraz z centrum konferencyjnym. Wacław Stechnij zażądał 80 mln zł odszkodowania za zerwanie umowy i poniesione straty.

Po kolejnych procesach sądowych, przegranych przez miasto, władze Krakowa postanowiły pójść na ugodę. Ostateczna decyzja co do inwestycji Forte rozstrzygnie się 25 września. Wtedy Rada Krakowa ma wyrazić ostateczną opinię, co do planów zagospodarowania terenów motelu Krak.

W ich pobliżu funkcjonują już dwa duże centra handlowe Macro Cash and Carry i Ikea. Prezes Stechnij twierdzi, że działki leżące obok jego gruntów są również przeznaczone pod duże obiekty handlowe.

— Nie widzę więc powodu, by wstrzymać moją inwestycję — uważa Wacław Stechnij.

Możesz zainteresować się również: