"Francja będzie nową Grecją"

Przed końcem przyszłego roku kraj znad Loary popadnie w poważne kłopoty, przestrzega zarządzający funduszy inwestycyjnych John Mauldin.

Cięcia ratingów i szybujące rentowności obligacji – to w ocenie Johna Mauldina najbardziej realny scenariusz dla Francji na kilkanaście najbliższych miesięcy. Wszystko dlatego, że kraj nie podchodzi poważnie do zadania ograniczenia deficytu budżetowego, jakie przed nim stoi.

- Francja to nowa Grecja. Inwestorzy mogą to sobie uświadomić już w drugiej połowie tego roku – przestrzegał John Mauldin w wywiadzie opublikowanym na łamach kanadyjskiego dziennika The Globe and Mail.

Jak przewiduje, najpóźniej w ciągu dwóch lat dojdzie do obniżenia ocen wiarygodności kraju przez agencje ratingowe, co ostanie odebrane przez Francuzów jako zamach na ich kraj. Towarzysyzł będzie temu skok rentowności papierów rządowych nawet o 2 punkty proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / "Francja będzie nową Grecją"