Philippe powiedział, że reformy są „ambitne, zrównoważone i sprawiedliwe”, jednak ich zapowiedź spotkała się z mieszanymi reakcjami.

Nowe przepisy mają ograniczyć rolę związków zawodowych w małych przedsiębiorstwach, ograniczyć niesprawiedliwe wypłaty z tytułu zwolnień i zezwolić szefom negocjowanie bardziej elastycznych i więcej warunków pracy bezpośrednio z pracownikami.
Laurent Berger, szef największego związku zawodowego w sektorze prywatnym CFDT, powiedział, że jest rozczarowany całością reform obiecanych w kampanii prezydenckiej przez Emmanuela Macrona.
Druga co do wielkości centrala związkowa CGT zapowiedziała już na 12 września uliczne protesty przeciwko reformie. Największa centrala CFDT wyraziła rozczarowanie założeniami reformy, określając ją jako straconą szansę na poprawę sytuacji na rynku pracy.