Gdyby przedsiębiorcy wybierali premiera...

Notował: Jarosław Królak
05-12-2017, 22:00

Szefowie największych organizacji przedsiębiorców liczą, że nowy premier nada gospodarce większego rozpędu i przetnie wewnętrzne spory w rządzie

Gospodarczy lider

ANDRZEJ MALINOWSKI

prezydent Pracodawców RP

Mateusz Morawiecki na stanowisku premiera rządu? To bardzo dobra wiadomość. Szef rządu powinien doskonale orientować się w sprawach gospodarki, a Mateusz Morawiecki na gospodarce zna się jak nikt w tej ekipie. (...) zapewne wyeliminuje zatory stojące na drodze realizacji jego Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Mimo że forsował ją jako wicepremier, to niestety były problemy, jak choćby z Konstytucją biznesu, nad którą rządowe prace trwały aż rok. Atutem Morawieckiego jest to, że potrafi łączyć kwestie gospodarcze z kwestiami społecznymi, co jest istotne dla tego rządu. Ponadto spodziewam się, że zakończy obecne przetargi polityczne w obszarze gospodarki i w spółkach skarbu państwa. Dobrze będzie reprezentował kraj na arenie międzynarodowej i może w cztery oczy rozmawiać z szefami rządów innych państw. To jest niezmiernie ważne, bo w ten sposób można stworzyć dobre relacje osobiste, ale też wiele dla kraju załatwić.

Gospodarka przede wszystkim

ANDRZEJ ARENDARSKI

prezes Krajowej Izby Gospodarczej

Mateusz Morawiecki na pewno nadaje się na premiera rządu. Udowodnił to przez ostatnie dwa lata, pełniąc funkcję wicepremiera i de facto sternika polityki gospodarczej rządu, która przynosi niezłe efekty. Ponadto jest obyty na arenie międzynarodowej, bardzo dobrze mówi po angielsku, co w tym rządzie nie jest takie powszechne. Przede wszystkim cechuje go racjonalne podejście do spraw gospodarczych. Objęcie przez niego teki premiera będzie dobrą zmianą.  (...) oczekiwałbym od niego podjęcia starań o zdobycie zaufania środowisk przedsiębiorczych w celu nakłonienia prywatnego biznesu do zwiększania inwestycji. Sprawy gospodarcze muszą być dla niego na pierwszym miejscu. Ponadto liczę na wyciszenie i wyeliminowanie konfliktów, które obecnie targają rządem. Każde ministerstwo to udzielne księstwo, a ministrowie spierają się w mediach, zamiast wszelkie problemy rozwiązywać w swoim gronie i podejmować racjonalne i dobre dla kraju decyzje. Ufam, że Mateusz Morawiecki położy kres takiej sytuacji.

Odbudować mosty z biznesem

MAREK GOLISZEWSKI

prezes Business Centre Club

Objęcie funkcji premiera przez Mateusza Morawieckiego jest bardzo dobrą decyzją. Przecież to właśnie on miał większe kompetencje niż premier Beata Szydło. To on jest autorem polityki gospodarczej. Skoro rząd kładzie wielki nacisk na rozwój gospodarki, to premierostwo Mateusza Morawieckiego jest logiczne, stanowi też koniec pewnej fikcji. Od premiera Morawieckiego oczekuję przede wszystkim odbudowania mostów między światem polityki a biznesem, które się załamały. Podwaliną tej naprawy może być Konstytucja biznesu, mimo że wielkiego przełomu raczej nie przyniesie. Jako że jest ona osobistym dziełem wicepremiera, to jest nadzieja, że w praktyce jej zasady będą bardziej przestrzegane przez urzędników i organy państwa. Jednak pierwszorzędnym zadaniem Mateusza Morawieckiego jest doprowadzenie do zwiększenia inwestycji prywatnych, które generują 85 proc. PKB. Nie należy nadal opierać wzrostu gospodarczego tylko na inwestycjach publicznych i konsumpcji, co grozi wzrostem inflacji. Premier Morawiecki musi wrócić do rynkowych korzeni, odbudować relacje i zaufanie inwestorów prywatnych. Mam nadzieję, że to rozumie i pójdzie tą drogą.

Modelowa współpraca

HENRYKA BOCHNIARZ

prezydent Konfederacji Lewiatan

Pozytywnie oceniamy dotychczasową współpracę z resortami rozwoju i finansów, którym szefuje Mateusz Morawiecki. Konsultacje społeczne np. w sprawie Konstytucji biznesu przeprowadzono w sposób modelowy. Resort rozwoju, mimo opóźnień w pracach nad projektami, nie bagatelizował wątpliwości zgłaszanych m.in. przez stronę społeczną, tylko dążył do ich wyjaśnienia i rozstrzygnięcia na etapie prac resortowych, aby do Sejmu trafił możliwie najlepiej przygotowany dokument. Podobnie było w przypadku ustaw dotyczących wspierania inwestycji czy innowacji. Natomiast zakaz handlu w niedzielę, zniesienie limitu składek na ZUS czy ustawa o jawności życia publicznego spotkały się z powszechną krytyką. Zbyt często forsowane były różne rozwiązania na siłę, bez rozmowy z partnerami społecznymi. Przedsiębiorcy często byli zaskakiwani nowymi regulacjami, dlatego wstrzymują się z większymi inwestycjami. Niepewność legislacyjna przekłada się też na mniejszy wzrost zatrudnienia w firmach. W dłuższej perspektywie gospodarki nie może ciągnąć tylko konsumpcja. Najważniejsze są inwestycje, które miały dynamicznie rosnąć, a kuleją. I o tym powinien szczególnie pamiętać wicepremier.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Notował: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Gdyby przedsiębiorcy wybierali premiera...