Popyt na papiery dłużne deweloperskiego Echa Investment przewyższył podaż już pierwszego dnia zapisów. Ale drobni inwestorzy mogą już kupować kolejne obligacje. Z ofertą o wartości 40 mln zł na rynek powrócił windykacyjny Getback. Do 20 czerwca jego obligacje można kupować w Alior Banku, DM Banku Handlowego, Michael Ström Dom Maklerski oraz Vestor DM. Cena jednej obligacji to 100 zł i na tyle może opiewać minimalny zapis. Obowiązuje zasada „kto pierwszy, ten lepszy”, choć niezależnie od dnia cena obligacji będzie taka sama — po prostu zapisy sprzed dnia przekroczenia liczby oferowanych obligacji nie będą redukowane. Poprzednia emisja Getbacku została przeprowadzona w drugiej połowie kwietnia. Zapisy na papiery o wartości 60 mln zł zostały skrócone, ale nie tak spektakularnie jak w przypadku Echa — trwały tydzień.

— Ze względu na duże zainteresowanie naszymi obligacjami wśród inwestorów indywidualnych postanowiliśmy po raz kolejny dać możliwość inwestycji wszystkim zainteresowanym. Planujemy kupno kolejnych portfeli wierzytelności przez fundusze inwestycyjne z grupy — mówi Konrad Kąkolewski, prezes Getbacku.
Nie jest jednak tak szczodry jak w debiutanckiej ofercie. Odsetki będą wypłacane co kwartał, a ich wysokość oparto na stawce WIBOR 3M powiększonej 4,2 pkt. proc. marży. Obecnie daje to 5,93 proc. W serii oferowanej w kwietniu marża wynosiła 4,4 pkt. proc. Taka sama była w publicznej ofercie z maja dostępnej wyłącznie dla instytucji. Getback chciał pozyskać 80 mln zł, ale progu tego nie udało się osiągnąć — popyt wyniósł 79,3 mln zł. Spośród windykatorów prospektowe oferty obligacji prowadził w tym roku Best. W trzech emisjach oferował marżę 3,3 pkt. proc. ponad WIBOR 3M. Za każdym razem miał nadsubskrypcję. Łącznie uplasował papiery o wartości 150 mln zł. Kruk ostatni raz wyszedł na rynek w grudniu 2016 r. Przez cały ubiegły rok proponował marżę 3,15 pkt. proc. ponad WIBOR 3M.