Giganci pod lupą specurzędu

opublikowano: 03-12-2015, 22:00

Więcej firm trafi pod opiekę urzędników wyspecjalizowanych we wnikliwym badaniu transakcji dużych podatników — zakłada plan MF.

Podatnicy z przychodami powyżej 50 mln EUR będą rozliczać się wyłącznie z tzw. strategicznym organem podatkowym, do obsługi największych firm. Ma nim być Pierwszy Mazowiecki Urząd Skarbowy (I MUS) w Warszawie. Dla innych dużych przedsiębiorstw z przychodami niższymi, ale wynoszącymi co najmniej 3 mln EUR, właściwych będzie 19 pozostałych wyspecjalizowanych urzędów o zasięgu wojewódzkim.

To już od stycznia

Taki jest plan ministra finansów (MF), do którego przedsiębiorcy i doradcy podatkowi mają pewne zastrzeżenia, zwłaszcza co do trybu jego wprowadzania. Zmiany zapowiedziane w projekcie rozporządzenia w sprawie kategorii podatników i płatników obsługiwanych przez urzędy inne niż właściwe miejscowo nazywają oni wręcz rewolucją. Podatnicy powinni móc się do niej przygotować. Czasu na to mało, bo reforma ma obowiązywać od 1 stycznia 2016 r.

— Do tej pory tzw. duże firmy rozliczały podatki w 20 wyspecjalizowanych placówkach — wyjaśnia Anna Ganczarska, doradca podatkowy w Impel Business Solutions.

Według nowych ustaleń, nie tylko dojdzie do wyodrębnienia specurzędu czy superurzędu, jak przedsiębiorcy określają przyszły mazowiecki urząd, ale też do objęcia większej grupy podatników przez pozostałych 19 placówek. Do tej pory pod ich opieką znajdowały się firmy o przychodach równych i wyższych niż 5 mln EUR.

MF obniża ten limit do 3 mln EUR. W konsekwencji więcej podmiotów zostanie poddanych wnikliwszym badaniom. Resort uzasadnia projekt koniecznością dostosowania modelu funkcjonowania wyspecjalizowanych urzędów skarbowych do obsługi podmiotów dokonujących skomplikowanych operacji gospodarczych, wymagających od pracowników wysokiego poziomu wiedzy specjalistycznej.

— Przedsiębiorców niepokoi przypisanie wszystkich najpoważniejszych podatników do jednego urzędu. Spowoduje to konieczność rozpatrywania ewentualnych odwołań i skarg najpierw przez Izbę Skarbową w Warszawie, a następnie — Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Są obawy o przeciążenie tych instytucji, w efekcie o wydłużenie czasu na rozpoznawanie spraw — zauważa Anna Ganczarska.

— Założeniem MF jest skupienie w I MUS pracowników o wysokiej wiedzy specjalistycznej, którzy będą mogli sprawnie kontrolować podatników dokonujących złożonych operacji gospodarczych. Należy liczyć się z tym, że to właśnie ci podatnicy będą w największym stopniu wzięci pod lupę fiskusa — mówi Patrycja Kowalczyk, doradca podatkowy z Crido Taxand.

Apel o dwa etapy

Według szacunków MF, krajowy wyspecjalizowany urząd będzie obsługiwał ok. 3,8 tys. firm. Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan sugeruje dwuetapowe przechodzenie podatników pod jego właściwość. Najpierw dokonano by migracji przedsiębiorców z województwa mazowieckiego, a po roku funkcjonowania specurzędu z pozostałych województw.

— Jeżeli rozporządzenie wejdzie w życie w proponowanym kształcie, będzie to rewolucja zwłaszcza dla podatników spoza województwa mazowieckiego. Gdyby, jak proponuje Lewiatan, rozłożyć ją w czasie, najpierw doszłoby do wymiany podatników między pierwszym, drugim oraz trzecim mazowieckimi urzędami i to nie powinno być to dotkliwe. Jeśli jednak zmianą zostaną objęci od razu podatnicy z pozostałych regionów, może im to na początku istotnie utrudnić kontakt z urzędem — podkreśla Patrycja Kowalczyk.

MF wyjaśnia, że obsługa podmiotów z siedzibami znacznie oddalonymi od I MUS będzie prowadzona przez jego pracowników poza urzędem i przy wykorzystaniu infrastruktury innych placówek skarbówki położonych na terenie całego kraju. Szczegóły w tej sprawie nie są jeszcze znane.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu